Financial Times 14 września 2007
Putin: kremlowski mistrz marionetek
Wybór mało znanego Wiktora Zubkowa na stanowisko premiera
rosyjskiego rządu zaskoczył wszystkich w Moskwie z wyjątkiem, zdaje się, tych, którzy tę decyzję podjęli. Oczekiwano, że prezydent Władimir Putin wykorzysta przetasowania, by mianować sukcesora, który wówczas miałby prawie gwarantowany sukces w marcowych wyborach prezydenckich. Do faworytów zaliczani są m.in. pierwsi wicepremierzy Siergiej Iwanow i Dimitrij Miedwiediew. A więc, czy należy Zubkowa traktować jako następcę Putina? W końcu sam Putin został następcą Borysa Jelcyna, wcześniej krótko piastując urząd premiera. Jednakże Putin sprawuje o wiele większą kontrolę niż Jelcyn i ma o wiele więcej opcji. Wykluczył zmianę konstytucji i ubieganie się o trzecią kadencję, ale nie wycofał się. Wydaje się, że Putin i jego współpracownicy przywiązują wagę do formy i treści sukcesji. Nie
ma wątpliwości, że w marcu wygra człowiek prezydenta. Kreml