Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 19.09.2007 09:16

Financial Times

18 września 2007

Moody?s mówi o reformie

Moody?s Investors Service stara się udoskonalić sposób oceny

złożonych instrumentów finansowych i twierdzi, że agencje ratingowe nie zdołały ostrzec inwestorów przed ryzykiem związanym z takimi produktami. Agencja analizuje możliwość ostrzegania inwestorów nie tylko przed niebezpieczeństwem niewypłacalności, ale także ryzykiem związanym z płynnością i wartością rynkową. - Jednym z zagadnień, jakie dyskutujemy z nadzorem, jest możliwość stworzenia narzędzi do rozwiązywania tego rodzaju problemów - powiedział Brian Clarkson, prezes i główny menedżer operacyjny Moody?s. - Nagły zanik płynności z powodu braku przejrzystości jest obecnie największym problemem na rynku - dodaje szef Moody?s. Taka zmiana, o której mówią także konkurencyjne firmy Standard & Poor?s i Fitch, byłaby znacząca w branży, która dotąd koncentrowała się na mierzeniu tak zwanego "ryzyka kredytowego", czyli możliwości, że emitent nie wykupi obligacji. Dyskusje o reformach są reakcją agencji ratingowych na krytykę ze strony nadzoru i inwestorów, że w porę nie ostrzegły przed potencjalnym ryzykiem złożonych produktów finansowych. Wielu inwestorów doznało szoku, kiedy zorientowali się, że wartość niektórych produktów spadła mimo wysokich ocen.

Reklama
Reklama

Wiedomosti

18 września 2007

Nie warto być przedsiębiorcą

Rosjanie uważają, że przedsiębiorcy zarabiają mniej od urzędników - wynika z badań przeprowadzonych przez moskiewski ośrodek Lewada - Center. Interesujące, że dla mieszkańców Rosji najbardziej dochodową profesją jest bankier. Jednak, jak wyjaśniają specjaliści z ośrodka Lewada, słowo "bankier" nie jest kojarzone z menedżerem pracującym dla pożyczkodawcy, lecz z właścicielem instytucji. - Według opinii przeciętnego Rosjanina, dużych pieniędzy nie można uczciwie zarobić, dlatego wśród najlepszych zawodów znajdują się najbardziej korupcjogenne profesje. Stąd taka wysoka pozycja urzędników i właścicieli banków w rankingu - uważa Aleksiej Grażdankin, zastępca dyrektora Lewada - Centrum. Wysoko w rankingu najlepiej zarabiających, zaraz po bankierach, parlamentarzystach i ministrach, znajdują się gwiazdy estrady. W tym wypadku wyobrażenia Rosjan są zbieżne z rzeczywistością. Roczne dochody artystów najbardziej znanego programu satyrycznego Comedy Club sięgają 4,4 miliona dolarów. Stawkę dochodowych zajęć zamykają milicjanci i lekarze. - Pozycja pracowników służby zdrowia w oczach mieszkańców kraju nieco się poprawiła po zapowiedziach znaczących podwyżek w tym sektorze - tłumaczy Aleksiej Grażdankin.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama