Reklama

Virtual Vision chce dalej fixingów

Publikacja: 25.09.2007 09:15

- Będziemy na pewno wnioskować o pozostawienie akcji Virtual Vision w systemie notowań jednolitych z dwoma fixingami - twierdzi Richard Kunicki, prezes Virtual Vision, spółki produkującej filmy animowane i gry komputerowe. O uchwale zarządu warszawskiej giełdy, na mocy której papiery Virtual Vision będą notowane od początku października w systemie ciągłym, dowiedział się od "Parkietu". Richard Kunicki nie zmieni jednak decyzji warszawskiej giełdy w sprawie jedynej spółki z NewConnect notowanej w systemie jednolitym. - Wybór techniki notowań jest decyzją organizatora obrotu, czyli podmiotu profesjonalnie zajmującego się tym zagadnieniem - mówi Dariusz Marszałek, rzecznik GPW. Dodaje, że w ocenie giełdy notowania ciągłe będą lepiej odpowiadały potrzebom inwestorów i członków giełdy (domów maklerskich). Obecnie GPW poważnie rozważa przeniesienie także wszystkich spółek z głównego parkietu do notowań ciągłych (przy wprowadzeniu pewnych dodatkowych zasad). - Pomysł ten konsultowaliśmy ostatnio z domami maklerskimi i zyskał on ich pełne poparcie - zapewnia Dariusz Marszałek.

Richard Kunicki uważa jednak, że obrót akcjami Virtual Vision jest jeszcze zbyt nikły, by walory te były notowane w systemie ciągłym. - Dopuszczanie handlu tylko dwa razy podczas sesji z równoważeniem popytu i podaży oznacza brak manipulacji kursem. Teraz mogłoby do tego dojść - ostrzega.

Utrzymaniu niewielkich wahań cen na NewConnect ma sprzyjać kolejna decyzja zarządu GPW, tym razem na temat możliwych wariantów zleceń. Najwcześniej od przyszłego roku inwestujący na NewConnect będą mogli składać zlecenia typu PKC (po każdej cenie), PCR (po cenie rynkowej) i PCRO (po cenie rynkowej otwarcia). Pierwotnie miało to nastąpić od października.

Giełda tłumaczy, że ograniczenie w przyjmowaniu zleceń bez określonego limitu ceny ma ograniczyć ryzyko przypadkowych, nagłych zmian cen. - Przesunięcie terminu wprowadzenia obsługi zleceń tego typu o kilka miesięcy z pewnością nie zaszkodzi młodemu rynkowi, jakim jest NewConnect - mówi Rafał Abratański, wiceprezes DM IDMSA. Jego zdaniem, nie powinno się jednak odwlekać tego momentu w nieskończoność.

komentarz

Reklama
Reklama

Adam Ruciński

Szef kancelarii

Ruciński i Wspólnicy

Moja kancelaria, jako autoryzowany doradca Virtual Vision, nie złożyła wniosku do zarządu warszawskiej giełdy, aby ten zmienił system notowań akcji Virtual Vision. O uchwale kierownictwa GPW dowiedziałem się ze strony internetowej giełdy. Musiała go złożyć albo sama spółka, albo tak zadecydował zarząd giełdy.

Decyzja o tym, żeby walory Virtual Vision były notowane w systemie jednolitym, podjęliśmy wraz ze spółką. To bardzo racjonalne posunięcie. Istniała bowiem niepewność co do wielkości obrotów papierami firmy. Teraz handel akcjami Virtual Vision musi odpowiadać już standardom notowań ciągłych, skoro giełda dopuściła je do takiego rodzaju notowań.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama