Sprzedaż nowych domów w Stanach Zjednoczonych w sierpniu, w stosunku do lipca, obniżyła się o 8,3 proc., do 795 tysięcy w skali rocznej, co było najgorszym rezultatem od ponad siedmiu lat. Spodziewano się 825 tys. Średnia cena domu w ciągu roku zmalała 7,5 proc. i był to największy spadek od prawie 40 lat. Od sierpnia 2006 r. sprzedaż nowych domów obniżyła się o 21 proc.
- Sytuacja na rynku domów pogarsza się - ocenia Ethan Harris, ekonomista Lehman Brothers Holdings. Kilka dni wcześniej informowaliśmy, że na rynku wtórnym, którego udział wynosi 85 proc., sprzedaż była najgorsza od pięciu lat.
Zaufanie wyparowało
Kryzys na rynku nieruchomości pogłębia się i zagraża całej gospodarce. Właśnie dlatego bank centralny (Fed) 18 września zdecydował się na cięcie obu stóp procentowych - funduszy federalnych i dyskontowej. Najpierw rosnąca liczba przypadków niespłacania zobowiązań dotknęła segment ryzykownych kredytów hipotecznych (subprime) i powiązanych z nimi papierów wartościowych. Później doszło do blokady na rynkach kredytowych, gdyż banki straciły do siebie zaufanie i przestały pożyczać sobie pieniądze, co zmusiło banki centralne do zasilenia rynków dodatkowymi funduszami.
Na Wyspach ceny rosną