Reklama

Rozczarowująca sprzedaż domów

W sierpniu w USA sprzedano mniej nowych domów, niż spodziewali się ekonomiści, a średnia cena spadła najbardziej od prawie 40 lat

Publikacja: 28.09.2007 09:37

Sprzedaż nowych domów w Stanach Zjednoczonych w sierpniu, w stosunku do lipca, obniżyła się o 8,3 proc., do 795 tysięcy w skali rocznej, co było najgorszym rezultatem od ponad siedmiu lat. Spodziewano się 825 tys. Średnia cena domu w ciągu roku zmalała 7,5 proc. i był to największy spadek od prawie 40 lat. Od sierpnia 2006 r. sprzedaż nowych domów obniżyła się o 21 proc.

- Sytuacja na rynku domów pogarsza się - ocenia Ethan Harris, ekonomista Lehman Brothers Holdings. Kilka dni wcześniej informowaliśmy, że na rynku wtórnym, którego udział wynosi 85 proc., sprzedaż była najgorsza od pięciu lat.

Zaufanie wyparowało

Kryzys na rynku nieruchomości pogłębia się i zagraża całej gospodarce. Właśnie dlatego bank centralny (Fed) 18 września zdecydował się na cięcie obu stóp procentowych - funduszy federalnych i dyskontowej. Najpierw rosnąca liczba przypadków niespłacania zobowiązań dotknęła segment ryzykownych kredytów hipotecznych (subprime) i powiązanych z nimi papierów wartościowych. Później doszło do blokady na rynkach kredytowych, gdyż banki straciły do siebie zaufanie i przestały pożyczać sobie pieniądze, co zmusiło banki centralne do zasilenia rynków dodatkowymi funduszami.

Na Wyspach ceny rosną

Reklama
Reklama

Na następną ofiarę kryzysu hipotecznego typowana jest Wielka Brytania, ale do tej pory pięć podwyżek stóp procentowych przez Bank Anglii, globalna zapaść na rynku kredytowym ani wreszcie kłopoty banku hipotecznego Northern Rock z Newcastle, który omal nie zbankrutował, nie zniechęciły Brytyjczyków do kupna domu.

Ceny domów na rynku brytyjskim we wrześniu wzrosły 0,7 proc. i było to najszybsze tempo od trzech miesięcy. W sierpniu dynamika wyniosła 0,6 proc. Poinformowała o tym w czwartek spółka Nationwide Building Society, czwarty gracz na rynku kredytów hipotecznych, która uważa, że wyższe koszty kredytu jeszcze nie zniechęcają kupujących.

Średnia cena domu w mijającym miesiącu osiągnęła 184,7 tys. funtów. - Niewątpliwie w dłuższym terminie ubędzie z rynku trochę bąbli - twierdzi Fionnuala Earley, główna ekonomistka Nationwide, nawiązując do trzykrotnego wzrostu cen w minionych dziesięciu latach. W stosunku do września 2006 r. ceny domów wzrosły o 9 proc., co było najsłabszą dynamiką w ciągu jedenastu miesięcy. W Londynie, który ciągnął w górę ceny w całym kraju, spadły one najbardziej od trzech lat.

Komu pomógł EBC?

Niektóre banki komercyjne wciąż mają kłopoty z pozyskaniem kredytów. W środę Europejski Bank Centralny udzielił pożyczki w wysokości 3,9 miliarda euro, stosując karne oprocentowanie (5 proc.). Tak dużej kwoty na takich warunkach nie pożyczał od prawie trzech lat. Nie wiadomo, który bank (banki) potrzebował pomocy. Oprocentowanie trzymiesięcznych pożyczek na rynku międzybankowym wzrosło do 4,79 proc., najwyższego poziomu od sześciu lat.

Bloomberg, cnnmoney. com

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama