- Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju prowadzi negocjacje z Ministerstwem Skarbu Państwa na temat przejęcia pewnego pakietu akcji Polskiego Towarzystwa Reasekuracji - powiedział "Parkietowi" Kazimierz Marcinkiewicz, członek rady dyrektorów EBOiR. Tym samym potwierdził nasze wcześniejsze informacje na ten temat. Marcinkiewicz nie chciał zdradzić, o jaką pulę papierów chodzi. Jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że firma, kontrolująca niespełna 5 proc. akcji reasekuratora, może być zainteresowana zwiększeniem swojego zaangażowania w nim do 15-20 proc. Według Marcinkiewicza, EBOiR jest zaangażowany w ten projekt od około czterech miesięcy. - Chcieliśmy pomóc uporządkować sprawy PTR na rynku środkowoeuropejskim i krajowym - dodał Marcinkiewicz.
Obecnie PTR wybiera się na giełdę. Spółka zamierza zadebiutować do końca roku. Jednak na razie informacje o negocjacjach miedzy bankiem i MSP spowodowały, że ostatnie nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy nie podjęło uchwały w sprawie zniesienia minimalnej ceny emisyjnej, po jakiej miałyby być oferowane akcje spółki w ofercie publicznej.
Doradca finansowy PTR uznał, że w związku z niepewną w ostatnim czasie sytuacją na warszawskiej giełdzie, ustalona na poziomie 1,85 zł za walor minimalna cena emisyjna może zniechęcić potencjalnych inwestorów do kupna akcji.
Jednak na ostatnim NWZA resort skarbu zgłosił wniosek, by nie podejmowano decyzji w tej sprawie. Miało się to wiązać z informacją o trwających negocjacjach. Niewykluczone że właśnie cenę 1,85 zł za akcję usłyszeli od MSP przedstawiciele EBOiR.
Marek Czerski, prezes PTR, zapewniał ostatnio, że obecna sytuacja nie zakłóci harmonogramu prac związanych z wejściem spółki na giełdę.