Dane ekonomiczne wspierają oczekiwania dalszego spadku stóp za oceanem, co ma negatywny wpływ na dolara, który traci szczególnie wobec euro. Kurs EUR/USD wzrósł do poziomu 1,4233, co jest nowym maksimum. Na wykresach wzrost kursu EUR/USD przybiera formę paraboliczną. Rynek złotego pozostaje relatywnie stabilny, wobec ograniczonej aktywności klientów korporacyjnych, którzy czekają na wzrost zmienności. Kurs EUR/PLN porusza się więc w wąskim przedziale wahań, około poziomu 3,77, natomiast nowe minima USD/PLN są pochodną rynku globalnego. Na koniec dnia euro kwotowane było na poziomie 3,7690, podczas gdy dolar na 2,6495. Mimo to miłość Polaków do dolara pozostaje wciąż bardzo żywa. Wielkość depozytów dolarowych wciąż oscyluje wokół poziomu 5 mld. Długoterminowe oszczędzanie w dolarze w ostatnich latach przyniosło ogromne straty, nie sądzę, aby był to dobry pomysł inwestycyjny na przyszłość. Najrozsądniejszym sposobem ograniczenia strat jest wydanie dolarów za oceanem (ponosimy wtedy jedynie straty związane z wartością pieniądza w czasie plus inflacja minus oprocentowanie depozytu).
Bank Pekao