Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości uzgodniła z GPW zasady udzielania pomocy firmom, które zamierzają wejść na rynek NewConnect. - Chcielibyśmy, aby przedsiębiorcy, którzy chcą zaistnieć na nowym rynku, mogli przygotować dokumenty emisyjne przy wsparciu finansowym z PO Innowacyjna Gospodarka. Z naszych ustaleń wynika, że opracowanie takich dokumentów kosztuje około 150 tys. zł. Będzie można otrzymać zwrot 50 proc. tej kwoty - mówi Danuta Jabłońska, prezes PARP.

Pomoc w przygotowywaniu przedsiębiorstwa do wejścia na giełdę jest tylko jedną z możliwości, jakie stwarzają programy operacyjne. Agencja będzie realizować dwa działania, które dotyczą zwiększania możliwości zewnętrznego finansowania inwestycji w firmach. Wsparcie otrzymają instytucje z otoczenia biznesu, które działają na rzecz poszukiwania nowych technologii, pomysłów i wynalazków, przede wszystkim na wyższych uczelniach. Mają one zachęcać autorów pomysłów do zakładania firm. Pomogą im też w przygotowaniu dokumentów potrzebnych do uruchomienia przedsięwzięcia, a potem za pomocą własnych funduszy typu venture capital będą obejmować akcje lub udziały utworzonej w ten sposób spółki.

Jedno z działań dotyczy promowania idei inwestowania prywatnych środków w przedsięwzięcia rodzące nadzieje na duże zyski w przyszłości. - Chcemy wspierać instytucje "aniołów biznesu". To są osoby, które posiadają wolne środki i które są gotowe inwestować. Będziemy też zachęcać przedsiębiorstwa do korzystania z takiego modelu finansowania - stwierdza D. Jabłońska. Prezes PARP dodaje, że małe firmy nie są przygotowane lub nie chcą korzystać z zewnętrznego kapitału, obawiając się na przykład, że zostaną przejęte.