Giełda w Szanghaju rozważa możliwość dopuszczenia do notowań na tym parkiecie akcji wielkich korporacji ponadnarodowych. Chodzi o takie firmy, jak Coca-Cola, Siemens czy brytyjski bank HSBC, który w Azji generuje znaczną część przychodów. O tych planach agencji prasowej Xinhua mówił Que Bo, wiceszef giełdy w Szanghaju.
Liang Futao, analityk Shenyin Wanguo Research and Consulting , uważa, że wejście na chiński rynek papierów wartościowych takich gigantów przyspieszyłoby wprowadzenie większej swobody w przepływie kapitału. - To może sugerować, że firmy zagraniczne będą mogły pozyskiwać kapitał w Chinach i wykorzystywać te fundusze gdzie indziej - przypuszcza Liang. 18 października Zhou Xiaochuan, szef Ludowego Banku Chin , czyli tamtejszego banku centralnego, zapowiedział, że któregoś dnia juan stanie się w pełni wymienialną walutą. W grudniu 1996 r. władze Chińskiej Republiki Ludowej zniosły ograniczenia w transakcjach obejmujących wymianę towarową z zagranicą i handel usługami.
Zhou Xiaochuan powiedział, że Chiny chciały wprowadzić pełną wymienialność juana w latach dziewięćdziesiątych, ale realizację tego planu wstrzymano z powodu kryzysu finansowego w Azji w 1997 r.
W 2005 r. Pekin po raz pierwszy zgodził się, aby Międzynarodowa Korporacja Finansowa (IFC), agenda Banku Światowego i Azjatycki Bank Rozwoju sprzedały w Państwie Środka obligacje denominowane w juanach.
Bloomberg