Reklama

Nadzór Finansowy będzie zmuszony uzupełnić wakaty

Publikacja: 06.12.2007 07:37

Bardzo prawdopodobne, że już dziś Sejm rozstrzygnie spór między prezesem NBP Sławomirem Skrzypkiem a szefem Komisji Nadzoru Finansowego Stanisławem Kluzą o to, kto powinien kontrolować poczynania banków. Posłowie rozpatrzą propozycję prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by przejęcie Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego przez KNF odbyło się dopiero w 2013 r. Obowiązujące prawo stanowi, że do fuzji obu instytucji dojdzie już z początkiem przyszłego roku.

Jeżeli tylko PO i PSL - zgodnie z zapowiedziami - zgłoszą i przegłosują zgodnie wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, rozszerzenie kompetencji KNF stanie się faktem. W takim przypadku Sejm w ogóle nie rozważy argumentów za proponowanym przesunięciem fuzji.

NBP - skąd pochodzi inicjatywa zmian ustawowych - robi wszystko, by tak się nie stało. Przedstawiciele prezesa banku spotkali się z wszystkimi klubami parlamentarnymi - oprócz PO. Wczoraj także związki zawodowe działające w NBP zaapelowały do posłów o przyjęcie nowelizacji.

zarówno bank centralny, jak i związkowcy prezentują identyczne argumenty. Ich zdaniem, reforma stwarza zagrożenie dla funkcjonowania nadzoru w przyszłości (istnieje bowiem ryzyko odejść pracowników GINB oraz złego przepływu informacji między NBP a KNF).

- Wielu ekspertów argumentuje, że reforma nadzoru dokonywana w tym czasie to złe posunięcie. Prezydent uwzględnił te głosy i przekazał do Sejmu projekt ustawy - podsumowuje Robert Draba, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta. KNF tłumaczy z kolei, że połączenie nadzoru nad wszystkimi instytucjami rynku finansowego w jednej instytucji będzie bardziej efektywne.

Reklama
Reklama

Przewodniczący Komisji Stanisław Kluza wygrał już inną "batalię". Wczoraj premier odwołał na jego wniosek wiceszefową KNF Iwonę Dudę, mianowaną za rządów PiS. Tajemnicą poliszynela był konflikt personalny przewodniczącego ze swoją zastępcą. Sama KNF tłumaczy to w inny sposób. - Zdecydowały kwestie merytoryczne - wyjaśnia Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji. - Przez rok pion emerytalny nadzorowany przez panią Dudę nie przygotował stanowiska w sprawie konsolidacji OFE, limitu inwestowania za granicą, pożyczek papierów wartościowych i inwestowania w instrumenty pochodne. Przez rok nie powołano też dyrektora zarządzającego pionem - dodaje.

Obowiązki I. Dudy przejmie na jakiś czas Artur Kluczny, drugi zastępca przewodniczącego. Stanisław Kluza ma podobno kilku kandydatów w miejsce odwołanej wiceszefowej. Ostateczny głos w tej sprawie należy jednak do premiera, który sprawuje nadzór nad Komisją. Z kolei sam S. Kluza wybrać musi szefa Pionu Nadzoru Bankowego Komisji, który rozpocznie działanie w 2008 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama