Reklama

Energopol-Południe nie zdążył na metro

Wbrew zapowiedziom znaczącego akcjonariusza śląska firma nie wystartowała w przetargu na budowę II linii metra. Zawalczy za to o budowę stadionu Legii.

Publikacja: 12.12.2007 06:47

Gdy w październiku Energopol-Południe podpisał list intencyjny z chińską grupą Shanghai Construction Group (SCG) o nawiązaniu współpracy przy pozyskiwaniu zleceń na polskim rynku, inwestorzy giełdowi przyjęli tę informację z zadowoleniem. Ich oczekiwania rozbudziły dodatkowo wypowiedzi Zbigniewa Jakubasa, znaczącego akcjonariusza spółki, który na łamach "Pulsu Biznesu" zapowiadał m.in. start Energopolu w dużych przetargach infrastrukturalnych. Twierdził, że razem z doświadczonym chińskim partnerem śląska spółka mogłaby w stosunkowo krótkim czasie wybudować nawet całą sieć warszawskiego metra.

Zaskakujący zapis

Próżno jednak doszukiwać się sosnowieckiej spółki na liście firm chętnych do zaprojektowania i wybudowania centralnego odcinka II linii podziemnej kolejki. - Do przetargu na budowę drugiej nitki metra nie mogliśmy stanąć, gdyż ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu w warunkach przetargu pojawił się zapis dotyczący konieczności udokumentowania kwalifikacji kadry inżynierskiej zgodnie z wymogami prawa polskiego - tłumaczy Jacek Taźbirek, który z końcem października objął funkcję prezesa Energopolu. - Przetarg został ogłoszony 18 listopada br., a termin składania ofert minął 3 grudnia. Dla naszego konsorcjum był to zbyt krótki czas, aby udokumentować wysokie kwalifikacje firmy SCG, jednego z największych w Chinach koncernów budowlanych. Właściwie tylko konsorcja składające się z firm polskich lub zagranicznych mających już na swoim koncie realizacje budów w Polsce mogły spełnić wymogi tego zapisu - twierdzi.

O kontrakt, którego wartość liczona jest w miliardach, zawalczy sześć międzynarodowych konsorcjów. Giełdowe PBG i Hydrobudowa Włocławek wystartowały wspólnie z niemiecką grupą Alpine. Pol-Aqua i Trakcja Polska stworzyły konsorcjum m.in. z hiszpańskim Dragodosem. II linię metra chcą też budować Warbud i WPRD, które połączyły siły m.in. ze swoimi inwestorami - francuskim Vinci i niemieckim Bilfingerem Berger. Mostostal Warszawa startuje natomiast pod bok z hiszpańską Accioną i austriackim Strabagiem. Budimex Dromex również korzysta ze wsparcia inwestora z Hiszpanii - Ferrovialu. Wśród potencjalnych oferentów znalazł się też chiński gracz: China National Corporation For Overseas Economic Cooperation.

Nie tylko Legia

Reklama
Reklama

Energopol razem z SCG stanął natomiast do przetargu na budowę stadionu Legii w Warszawie. - Przy tej inwestycji takiego zapisu jak w przetargu dotyczącym II linii metra już nie ma. Dlatego też mogliśmy złożyć dokumenty w postępowaniu kwalifikacyjnym, mającym na celu wyłonienie konsorcjów, które będą mogły złożyć oferty na budowę nowoczesnego stadionu. To pierwsze nasze wspólne doświadczenie z SCG, ale pragnę zapewnić, że współpraca pomiędzy Energopolem a chińskim partnerem układa się dobrze i chcemy wspólnie startować w kolejnych tego typu przetargach - zapowiada prezes Taźbirek.

Pytany o obecną sytuację finansową Energopolu, stwierdza: - Zgodnie z zapowiedziami przedstawionymi pod koniec listopada przy odwołaniu prognozy na ten rok, mogę potwierdzić, że spółka osiągnie przychody ze sprzedaży zbliżone do ubiegłorocznych, które wyniosły 69 mln zł, oraz zanotuje stratę na poziomie operacyjnym. Energopol normalnie pracuje, prowadzi akwizycje nowych kontraktów oraz realizuje pozyskane wcześniej. Zaawansowanie ofertowania zleceń oraz planowane przychody z przesuniętych z tego na przyszły rok kontraktów pozwalają sądzić, że sprzedaż w 2008 roku będzie wyższa niż w latach 2007 i 2006 - konkluduje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama