Reklama

Rośnie pesymizm niemieckiego rynku

Zaufanie niemieckich analityków i instytucjonalnych inwestorów spadło w grudniu do poziomu najniższego od 15 lat

Publikacja: 12.12.2007 08:26

Indeks mierzący oczekiwania inwestorów i analityków co do perspektyw wzrostu gospodarczego Niemiec wyniósł w grudniu minus 37,2 pkt w porównaniu z minus 32,5 pkt w listopadzie. Obecny poziom tego wskaźnika jest najniższy od stycznia 1993 r. i niższy niż minus 34,5 pkt prognozowane przez ekonomistów.

Ośrodek Europejskich Analiz Ekonomicznych ZEW z siedzibą w Mannheim oblicza swój indeks na podstawie badań przeprowadzanych wśród około 300 analityków i inwestorów.

Gorsze nastroje w strefie euro

Niemieccy specjaliści nie są w swoich odczuciach odosobnieni. Zaufanie wśród inwestorów w strefie euro spadło w grudniu do 11,9 pkt z 14 pkt w listopadzie - poinformowała grupa badawcza Sentix. To najniższy poziom tego wskaźnika od września 2005 r. Indeks oceny obecnej sytuacji spadł w grudniu do 35,5 pkt z 42 pkr miesiąc wcześniej. Grupa Sentix przeprowadza swoje badania co miesiąc od lutego 2003 r. Ankietuje ponad 700 europejskich inwestorów instytucjonalnych i prywatnych oraz analityków.

Kryzys na rynku kredytowym

Reklama
Reklama

Przyczyną tak znaczącego pogorszenia nastrojów w tych właśnie grupach są rosnące koszty kredytów, co jest spowodowane załamaniem amerykańskiego budownictwa mieszkaniowego. Oprocentowanie na rynku pieniężnym jest obecnie najwyższe od co najmniej sześciu lat. Stopa na rynku międzybankowym w strefie euro, którą banki stosują przy pożyczaniu sobie nawzajem pieniędzy, wzrosła wczoraj o 4 pkt bazowe do 4,93 proc. Jest więc o 93 pkt bazowe wyższa od podstawowej stopy ustalonej przez Europejski Bank Centralny na poziomie 4 proc.

Droga ropa i mocne euro

Jakby tego było mało, na wyniki finansowe spółek niekorzystnie wpływają rekordowo droga ropa naftowa, a w strefie euro najwyższy w historii kurs wspólnej waluty. Inwestorzy spodziewają się, że napięcie na rynku kredytowym utrzyma się jeszcze przez co najmniej pierwszy kwartał przyszłego roku - poinformował Bank Rozliczeń Międzynarodowych z siedzibą w Bazylei. Mocne euro szkodzi eksporterom, bo podnosi ceny sprzedawanych przez nich towarów i zmniejsza przychody z zagranicy przeliczane na euro. To rzutuje na prognozy rozwoju całej niemieckiej gospodarki, bo w ostatnich latach eksport był głównym czynnikiem jej wzrostu.

Krajowy popyt może nie zrekompensować spodziewanego spadku eksportu, bo windowana przez drogą ropę inflacja zmniejsza siłę nabywczą zarówno konsumentów, jak i spółek. W listopadzie ceny konsumpcyjne były o 3,3 proc. wyższe niż przed rokiem i był to ich największy wzrost od 1996 r., kiedy zaczęto zbierać takie dane.

Niższe prognozy wzrostu

Jeden z czterech instytutów ekonomicznych doradzających niemieckiemu rządowi, RWI, obniżył prognozę tempra wzrostu tamtejszej gospodarki na przyszły rok do 1,7 proc. z wcześniej zakładanych 2,3 proc. W tym roku niemiecki PKB zwiększy się prawdopodobnie o 2,6 proc. w porównaniu z 2,9 proc. w 2006 roku. Słabszego tempa rozwoju gospodarczego w strefie euro, a zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych w przyszlym roku, a nawet już w obecnym kwartale, spodziewają się także MFW i OECD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama