Reklama

Deficyt rośnie, ale ciągle w umiarkowanym tempie

Większy od oczekiwań deficyt obrotów bieżących nie zmartwił ekonomistów, bo lepsze od prognoz okazały się dane na temat bilansu handlowego. To może jednak być tylko przejściowe zjawisko

Publikacja: 13.12.2007 08:04

Październikowy deficyt obrotów bieżących bilansu płatniczego był większy, niż spodziewali się ekonomiści. Wyniósł 1,3 mld euro. Ankietowani przez "Parkiet" ekonomiści spodziewali się, że będzie o niemal ćwierć miliarda mniejszy.

Zyski zostają w kraju

- Głównym powodem zaskoczenia było wysokie ujemne saldo dochodów związane z wyższą od oczekiwań kwotą dywidend wypłaconych przez polskie firmy zagranicznym właścicielom i reinwestowanych zysków - wyjaśnił Piotr Bujak, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Zyski polskich filii zagranicznych firm pogarszają saldo rachunku bieżącego niezależnie od tego, czy trafiają za granicę, czy pozostają w Polsce. W tym drugim wypadku znajdują odbicie w wykazywanej w bilansie kwocie bezpośrednich inwestycji zagranicznych. W samym październiku reinwestowane zyski wyniosły 712 mln euro i stanowiły niemal połowę bezpośrednich inwestycji dokonywanych w naszym kraju przez zagraniczne podmioty.

Na wyższy od oczekiwań deficyt obrotów bieżących wpłynęły również stosunkowo niskie transfery z Unii Europejskiej.

Reklama
Reklama

Mocniejszy eksport

O ok. 160 mln euro mniejszy od przewidywań okazał się deficyt handlowy Polski w październiku. Wyniósł 587 mln euro. Powód? Wyższy od prognoz był wzrost eksportu (był on o 15,7 proc. większy niż rok wcześniej wobec oczekiwanego wzrostu na poziomie 11,8 proc.). Co prawda dynamika importu również okazała się większa od oczekiwań, ale tu różnica pomiędzy danymi zaprezentowanymi przez bank centralny i prognozami rynkowymi była nieco mniejsza.

Jak zapowiadaliśmy kilka dni temu, październik był pierwszym miesiącem, w którym wartość eksportu przekroczyła 10 mld euro. Zdaniem analityków BRE Banku, dobre dane o bilansie handlowym to "odchylenie od trendu".

- Mocny złoty oraz wzrost popytu konsumpcyjnego będą stymulować import, sprowadzając relację deficytu na rachunku obrotów bieżących do produktu krajowego brutto do 5,6 proc. w 2008 r. - stwierdzili ekonomiści BRE w nocie dla klientów.

Po wzroście deficytu obrotów bieżących w październiku analitycy BRE i BZ WBK oszacowali, że deficyt stanowi 4 proc. PKB. - Nierównowaga zewnętrzna co prawda się pogłębia, ale cały czas w bardzo umiarkowany sposób - powiedział Piotr Bujak.

Kupowali obligacje, nie akcje

Reklama
Reklama

Opublikowane wczoraj przez NBP wyjaśniły dużą aprecjację złotego, z jaką mieliśmy do czynienia w październiku. Złoty umocnił się wówczas o 3,9 proc. w stosunku do euro i o 5,6 proc. wobec amerykańskiego dolara.

Umocnienie naszej waluty było konsekwencją napływu kapitału na nasz rynek długu. W październiku zaangażowanie zagranicznych inwestorów w papiery dłużne polskich emitentów zwiększyło się o 1,4 mld euro. To największy napływ od stycznia tego roku (wtedy rozliczono emisję euroobligacji wyemitowanych przez Ministerstwo Finansów).

Piotr Kalisz z Banku Handlowego ocenił, że napływ kapitału na nasz rynek długu był prawdopodobnie reakcją na wynik wyborów parlamentarnych.

Na giełdzie tego optymizmu nie było widać. Z rynku akcji obcy inwestorzy wycofali 203 mln euro. To niemal jedna czwarta kwoty, jaka odpłynęła z naszego kraju w pierwszych dziesięciu miesiącach tego roku.

Październik był natomiast kolejnym miesiącem, w którym polskie podmioty (głównie fundusze inwestycyjne) zwiększały zaangażowanie w akcjach za granicą. Przeznaczyły na to niemal pół miliarda euro (od początku roku to kwota sięgająca 3,7 mld euro).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama