Kondycja największych instytucji finansowych jest podstawą dla negatywnej oceny perspektyw dla całego amerykańskiego sektora bankowego - wynika z raportu agencji ratingowej Fitch.
Perturbacje na międzynarodowych rynkach finansowych sprawiły, że banki znowu zaczęły zabiegać o kapitał. Fitch spodziewa się, że w przyszłym roku do akcjonariuszy trafi znacznie mniejsza część zysków niż to było w poprzednich latach.
W ocenie ekspertów Fitcha pozytywną rzeczą jest to, że amerykańskie banki weszły w fazę kryzysu w okresie bardzo wysokich zysków, które zapewnią im, przynajmniej tymczasowo, zaplecze finansowe.
Obecnie najważniejszą kwestią jest zrozumienie zachodzących procesów - zarówno przez uczestników, jak i obserwatorów rynku. Do czasu, gdy analitycy nie poznają rzeczywistych rozmiarów strat poniesionych przez sektor bankowy w ostatnim okresie, niemożliwe będzie uspokojenie rynku i odbudowywanie wzajemnego zaufania pomiędzy jego uczestnikami.
Fitch oczekuje, że w przyszłym roku możemy być świadkami kilku spektakularnych przejęć, w ramach których silniejsze banki połkną swoich słabszych konkurentów.
Fitch ocenia, że obecna sytuacja na amerykańskim rynku finansowym przypomina to, co działo się w latach 1989-1992, gdy odsetek złych kredytów znacznie wzrósł i były liczne przypadki upadłości banków. Zdaniem analityków agencji, w porównaniu z tamtym okresem zagrożenie dla wyników finansowych jest znacznie większe. Eksperci podkreślają, że po kilku miesiącach od wybuchu kryzysu kredytowego w Stanach Zjednoczonych nikt nie jest w stanie określić, kiedy będą znane prawdziwe rozmiary strat.
Na rynkach zapanowała niepewność, która doprowadziła do tego, że praktycznie zamarł popyt na wszelkie instrumenty finansowe, zawierające komponent kredytów hipotecznych. Na dodatek cały czas rośnie odsetek złych kredytów, na które banki powinny zawiązać rezerwy celowe (co spowoduje obniżkę zysków).
Fitch spodziewa się, że załamanie na rynku kredytów hipotecznych przeniesie się również na inne obszary - straty pojawią się w kredytach samochodowych oraz kartach kredytowych.
Kryzys finansowy, który rozpoczął się połowie tego roku, zmusi gospodarstwa doW efekcie w przyszłym roku banki wyhamują z akcją kredytową, co znajdzie odbicie w znacznie słabszych od tegorocznych wynikach.
Autorzy raportu podkreślają jednocześnie, że istnieje duża grupa banków, które praktycznie nie zostały dotknięte przez kryzys finansowy.
Chodzi przede wszystkim o mniejsze instytucje,
które właściwie nie angażowały się w rynek kredytów hipotecznych lub wcześniej odsprzedały portfel udzielonych pożyczek największym bankom. W lepszej sytuacji będą te instytucje, które zachowały bardziej konserwatywne podejście do oceny ryzyka klientów zaciągających pożyczki hipoteczne.