Reklama

Setki milionów do wydania

Domy i biura maklerskie zarobiły brutto w pierwszym półroczu 1,2 mld zł. To ponad dwa razy tyle, co przed rokiem. Druga część bieżącego roku może przynieść równie obfite plony dla branży. Jak domy i biura maklerskie chcą spożytkować tak duże zyski?

Publikacja: 18.12.2007 08:30

Tylko jedna piąta spośród działających w Polsce biur i domów maklerskich podzieliła się z nami swoimi planami odnośnie do przeznaczenia tegorocznych zysków. Nie udało nam się ustalić, czy pozostałe podmioty trzymają te informacje w tajemnicy, czy po prostu nie mają pomysłu na spożytkowanie ponadprzeciętnych zarobków. Niemniej większość brokerów, którzy ujawnili nam swoje zamierzenia, deklaruje, że przeznaczy znaczne sumy na rozwój infrastruktury informatycznej oraz na różnego rodzaju wydatki związane ze swoimi pracownikami - zarówno na ich szkolenia, jak i na pozyskiwanie nowych osób, powiększanie zespołów. W przypadku niektórych licencjonowanych firm maklerskich priorytetem są jednak inwestycje kapitałowe.

Inwestycje, IT i ludzie

Beskidzki Dom Maklerski, który wybiera się w przyszłym roku na GPW, wypracowane zyski przeznacza na kilka obszarów. Przede wszystkim broker rozwija segment działalności inwestycyjnej. Liczy, że projekty, w które się angażuje, przyniosą ponadprzeciętne zyski w przyszłości. Są to projekty pre-IPO, inwestycje w spółki publiczne i niepubliczne oraz rozwój grupy kapitałowej. Inwestuje w przedsięwzięcia o charakterze start-up przy wspomaganiu środkami Unii Europejskiej (fundusz zalążkowy Satus).

- Należy pamiźtać, że po każdym dobrym okresie, jeśli chodzi o koniunkturź, przychodzi okres słabszy. W firmie maklerskiej jest to szczególnie odczuwalne. Dlatego staramy siź dywersyfikować przychody, a zyski starannie inwestować, aby zapewnić niezagrożoną ciągłość działania niezależnie od wahań koniunktury - tłumaczy działania BDM jego prezes, Jacek Rachel.

Broker buduje także sieć sprzedaży opartą na mobilnych konsultantach. Ma ona być uzupełnieniem stacjonarnej, tradycyjnej sieci POK-ów. Firma inwestuje także w poprawę jakości świadczonych usług (głównie w aspekcie informatycznym).

Reklama
Reklama

Podobnie robi KBC Securities. Obecnie broker ten intensywnie pracuje nad wprowadzeniem nowej platformy internetowej dla klientów indywidualnych oraz nad rozwojem sieci POK-ów. Rozbudową zaplecza informatycznego i serwisu internetowego zajmuje się także Millennium DM.

Duże nakłady na infrastrukturę technologiczną i zastosowanie nowatorskich rozwiązań w tym zakresie deklaruje także Dom Inwestycyjny BRE Banku. - Uważamy, że jest to obecnie kluczowy czynnik w uzyskaniu przewagi konkurencyjnej - zapewnia prezes Jarosław Kowalczuk. Przeznaczy on również pieniądze na rozwój zespołu analitycznego. - Chcemy być największym dostarczycielem produktów analitycznych dotyczących polskiego rynku dla profesjonalnych inwestorów - deklaruje szef DI BRE Banku. O pracowników zadba też szczególnie DM BZ WBK, który uważa, że to się po prostu opłaci. - Z pewnością zainwestujemy w ludzi, rozwój ich umiejętności i wiedzy. Klienci oczekują lepszego serwisu i myślę, że są gotowi za to płacić - uważa Ryszard Czerwiński, wiceprezes brokera.

Całkowita reinwestycja

zysków

O tym, że wszystkie zarobione pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój firmy, przekonane są najmłodsze domy maklerskie, które rozpoczęły działalność dopiero w tym roku. DM Navigator zamierza reinwestować osiągane zyski nie tylko w tym roku, ale także w latach następnych. - W głównej mierze będą to inwestycje rozwojowe, związane z poszerzaniem zakresu działania. Nasze decyzje inwestycyjne będą miały na celu podniesienie jakości oferowanych usług i skuteczne zarządzanie ryzykiem, co pozwoli nam konkurować na rynku usług maklerskich - mówi Michał Wrzesiński, prezes tego brokera.

Zyski chce reinwestować w całości również Wrocławski Dom Maklerski. - Jesteśmy młodym podmiotem, a proces kształtowania WDM tak naprawdę dopiero się rozpoczął. Dlatego całość zysków zostanie zatrzymana w spółce oraz przeznaczona na rozwój poszczególnych obszarów działalności - mówi Michał Hnatiuk, wiceprezes WDM. Pieniądze brokera pójdą m.in. na uruchomienie WDM TFI, inwestycje portfelowe oraz dokapitalizowanie platformy internetowej freeFUND, która ma sprzedawaćNieco starsze, ale dynamicznie rozwijające się domy maklerskie również inwestują cały zarobek. - Zyski przeznaczamy głównie na inwestycje w kapitał ludzki oraz infrastrukturę nowych oddziałów w kolejnych krajach. Wyjście poza Polskę to spore nakłady finansowe, których efekty widać dopiero po kilku miesiącach - mówi Robert Kosowski, rzecznik X-Trade Brokers. Firma w marcu rozpoczęła działalność w Czechach, teraz powstaje filia w Hiszpanii, a w najbliższych miesiącach ma być jeszcze oddział we Włoszech.

Reklama
Reklama

DM IDMSA deklaruje, że wszystkie zarobione pieniądze (przez trzy kwartały było to ponad 110 mln zł) przeznaczy na inwestycje kapitałowe. - Kupujemy udziały w spółkach, które zamierzamy rozwinąć i później wprowadzić na giełdę, by dobrze na tym zarobić - mówi Rafał Abratański, wiceprezes brokera. W jego planach jest też m.in. zakup udziałów w zagranicznych domach maklerskich (np. na Ukrainie i w Wielkiej Brytanii) oraz stworzenie funduszu inwestującego w Indiach na rynku pre-IPO czy stworzenie własnego banku.

Rekordowy rok

Najnowsze dane, które opisują zarobki wszystkich licencjonowanych domów maklerskich, pochodzą z październikowego raportu Głównego Urzędu Statystycznego. Wynika z niego, że wynik finansowy brutto czterech biur i 34 domów maklerskich w pierwszym półroczu wyniósł nieco ponad 1,2 mld zł. Jedynie dwa domy maklerskie i jedno biuro wykazały stratę. Warto podkreślić, że nie była ona jednak duża w porównaniu z zarobkiem pozostałych podmiotów. Wyniosła bowiem łącznie 0,8 mln zł.

W porównaniu rok do roku obecne wyniki firm z licencją domu maklerskiego są bardzo dobre. W pierwszej połowie 2006 r. podmioty te zarobiły 557,6 mln zł (istniały wówczas 33 domy i pięć biur maklerskich). Zysk brutto wzrósł więc w tym roku o ponad 116 proc. Jednocześnie przychody brokerów zwiększyły się o 73 proc. i przekroczyły 2 mld zł. To, że zyski domów i biur maklerskich wzrosły szybciej niż przychody, spowodowało polepszenie wskaźnika rentowności obrotu brutto. Wyniósł on w pierwszych sześciu miesiącach tego roku 60,2 proc., czyli o 10,4 punktu proc. więcej niż przed rokiem.

Wyniki za trzeci kwartał podało tylko kilka podmiotów, głównie te, które musiały to zrobić, aby wypełnić wymogi spółek publicznych. Na giełdzie notowany jest DM IDMSA, a CDM Pekao, ING Securities czy DM BOŚ są częściami giełdowych banków, które pokazują wyniki swoich biur maklerskich.

Notowany od końca sierpnia na NewConnect Wrocławski Dom Maklerski podał swoje wyniki za trzeci kwartał zupełnie dobrowolnie (spółki z rynku nieregulowanego muszą publikować tylko sprawozdania półroczne oraz zaudytowane roczne). Działający od lutego dolnośląski broker zarobił na czysto 2,4 mln zł przy 3,9 mln zł przychodów. Twierdzi, że bez problemu przekroczy tegoroczną prognozę finansową. Mówiła ona o 3,5 mln zł zysku netto przy 5,5 mln zł przychodów.

Reklama
Reklama

Z dobrych wyników cieszy się również ING Securities. Broker ten przez trzy kwartały wypracował 53,4 mln zł czystego netto, podczas gdy przed rokiem było to 38 mln zł.

Natomiast Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska zarobił na czysto od lipca do końca września 7,5 mln zł. Przez trzy kwartały broker wypracował więc netto 21,62 mln zł. To aż o 98 proc. więcej niż przed rokiem oraz 35 proc. ponad wielkość zysku netto w całym 2006 roku. W przypadku DM IDMSA skonsolidowany zysk netto wyniósł w trzecim kwartale ponad 29,2 mln zł (o blisko 250 proc. więcej niż przed rokiem). Po pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku zysk netto grupy przekroczył już 110 mln zł.

Centralny Dom Maklerski Pekao zarobił na czysto przez trzy kwartały tego roku 153,2 mln zł, podczas gdy w zeszłym roku było to 104,4 mln zł. Zdecydowanie mocniej w ujęciu procentowym wzrósł zysk netto dużo mniejszego DM Amerbrokers - z 1,6 mln zł do blisko 6,2 mln zł (wzrost o blisko 285 proc.). Czy tak wysoka dynamika wzrostu wyników domów i biur maklerskich utrzyma się także w przyszłym roku?Przeważają optymiści

Niektórzy przedstawiciele licencjonowanych podmiotów uważają, że brokerom będzie trudno osiągnąć w przyszłym roku tak duże zyski jak w tym. - Bardzo dobra sytuacja finansowa domów maklerskich jest efektem doskonałej koniunktury. Uzyskanie lepszych wyników w roku 2008 to duże wyzwanie. Trzeba by założyć istotnie lepszą koniunkturę, biorąc pod uwagę znaczący wzrost kosztów działalności w bieżącym roku - mówi Jarosław Kowalczuk z DI BRE Banku.

Jednoznacznie nie odpowiada również Michał Wrzesiński, prezes DM Navigator. - W przyszłym roku zyski w branży będą uzależnione od koniunktury na rynku giełdowym, a w tym zakresie można obserwować szereg sprzecznych sygnałów - mówi. Podkreśla przy tym, że udział akcji w portfelach gospodarstw domowych (włączając inwestycje OFE, funduszy inwestycyjnych oraz bezpośrednie) przekroczył już 28 proc. w porównaniu z 5 proc. w 2002 roku. - Trudno więc będzie uzyskać podobny dopływ środków na rynek akcji co w latach 2006 i 2007 - komentuje Michał Wrzesiński.

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o zyski brokerów w nadchodzących latach, jest on jednak optymistą. Uważa, że w najbliższych latach popyt na usługi maklerskie ze strony obecnych i przyszłych uczestników rynku kapitałowego spowoduje wzrost wartości tego rynku. - Dlatego można spodziewać się wciąż rosnących łącznych przychodów z działalności w tym sektorze usług finansowych i doradczych - mówi prezes DM Navigator.

O tym, że także przyszły rok będzie bardzo dobry dla branży, jest przekonany Stanisław Waczkowski, prezes DM Ipopema. Twierdzi on, że 2008 rok będzie szczególnie dobry dla jego spółki, bo przyniesie dalszą poprawę generowanych przychodów i zysków. - Zakładamy zwiększenie naszego udziału w rynku oraz spodziewamy się zdecydowanego wzrostu przychodów z działalności corporate finance. Jesteśmy przekonani również o dodatnim wyniku naszej spółki zależnej TFI Ipopema - mówi.

Optymistą jest także Jakub Zabłocki, prezes XTB. - Kolejne lata wydają się równie interesujące. Rośnie świadomość inwestycyjna społeczeństw i popyt na bardziej zaawansowane formy inwestowania, także poza giełdami - mówi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama