Czwartkowe sesje w Nowym Jorku cechowała zmienność notowań. Firmy Oracle i Nike były bohaterami początkowej fazy sesji. Dzięki nim indeksy wówczas szły do góry. Oracle, światowy lider wśród producentów oprogramowania dla baz danych, w swoim III kwartale spodziewa się 23-proc. wzrostu zysku, wyższego niż prognozowali analitycy. Tę informację rynek potraktował jako dobry sygnał dla całej branży technologicznej.

Firma Nike, największy na świecie producent obuwia sportowego, pochwaliła się rosnącymi zyskami dzięki większej sprzedaży w Europie i w Chinach. Bank inwestycyjny Lehman Brothers o 8,6 proc. podwyższył cenę docelową akcji tej spółki. Drożały też papiery firmy konsultingowej Accenture po lepszym od oczekiwań wyniku w jej I kwartale rozliczeniowym. Później indeksy szły w dół pod ciężarem spółek finansowych, gdyż analitycy spodziewają się większej straty Merrill Lyncha.

Notowania na giełdach europejskich wsparł brytyjski PKB. Jego dynamika w III kwartale okazała się wyższa od prognoz. Z kolei w Niemczech zaskakująco dobre wyniki przyniosły badania nastrojów konsumentów. Drożały akcje Daimlera, a sprzyjał temu raport o 16-proc. wzroście sprzedaży ciężarówek w Europie. Niemiecka firma jest ich największym producentem. Wczoraj zarabiali też akcjonariusze Continentala, producenta opon. Inwestorom giełdowym spodobał się plan sprzedaży dużej części firmy VDO, niedawno kupionej od Siemensa. Miliarder Lakshmi Mittal podbił notowania Arcelora Mittala, największej firmy stalowej na świecie. W wywiadzie prasowym powiedział, że problemy na rynkach finansowych nie zaszkodzą popytowi na produkty branży. Na koniec sesji giełd europejskich wskaźnik Dow Jones Stoxx 600 miał na plusie 0,2 proc. Indeks MSCI dla Azji i Pacyfiku, który w środę zmienił się w niewielkim stopniu, następnego dnia stracił 1 proc., a głównym powodem był spadek sprzedaży detalicznej w USA, gdzie wiele firm azjatyckich sprzedaje znaczną część swojej produkcji. Czwartek był siódmym kolejnym dniem spadku regionalnego wskaźnika.

PARKIET