Reklama

To będzie kolejny rok wzrostu zysków spółek

Jeśli sprawdzą się prognozy, zyski giełdowych firm powiększą się w 2008 r. przeciętnie o prawie 30 procent

Publikacja: 29.12.2007 08:29

Trwająca od połowy 2007 r. przecena większości akcji mogłaby sugerować, że giełdowe spółki stanęły przed perspektywą spadku zysków. Przyczyny wyprzedaży można też jednak upatrywać we wcześniejszym przewartościowaniu walorów. Z prognoz analityków wynika, że zgadzają się oni raczej z tym drugim wytłumaczeniem. Ich zdaniem, większość spółek nie powinna mieć bowiem w 2008 r. problemu z poprawą wyników finansowych.

Jak wynika z zebranych przez nas ponad

190 prognoz zysków sporządzonych przez ekspertów z 14 domów maklerskich, przeciętnie w 2008 r. wynik netto spółek "przebadanych" przez specjalistów powinien powiększyć się niemal o 30 proc. Wygląda więc na to, że eksperci zdecydowanie większą wagę przypisują

pozytywnym czynnikom podtrzymującym

dotychczasowe pozytywne tendencje niż pojawiającym się zagrożeniom. Co ciekawe, kiedy przed rokiem sporządzaliśmy podobne

Reklama
Reklama

zestawienie, oczekiwania analityków były niemal takie same - przeciętnie prognozowany wzrost zysku netto wynosił wówczas 28,4 proc.

Na razie wygląda na to, że mieli rację. Po trzech kwartałach 2007 r. wzrost zysków wyniósł

26 proc.

Chemia najsłabsza

Spośród 85 spółek, którym przyjrzeli się analitycy, jedynie 11 (czyli 13 proc.) nie zdoła, ich zdaniem, w 2008 r. zwiększyć zysków. Pod największą presją mają znaleźć się wyniki przemysłu chemicznego. W opinii Michała Buczyńskiego z Millennium DM, aż o blisko 70 proc. ma spaść w 2008 r. wynik netto grupy Synthos (dawnych Dworów). Analityk wskazuje na to, że spółka nie będzie w stanie zarabiać tak dużo jak dotąd za sprawą załamania hossy na rynku polistyrenu i materiałów budowlanych. Poza tym kluczowe znaczenie ma fakt, że zysk netto Synthosu w 2007 r. był mocno zniekształcony za sprawą czysto księgowej operacji. Wynik grupy podskoczył o ponad 392 mln zł za sprawą przeszacowania wartości przejętego przez spółkę czeskiego Kaucuku. Gdyby pominąć tę kwotę, z prognozy Millennium DM wynika, że Synthos jednak zdoła poprawić wyniki.

Ten sam analityk sceptycznie podchodzi również do wyników Polic. Zysk netto producenta m.in. nawozów ma stopnieć o niemal jedną czwartą. Michał Buczyński winą za to obarcza spodziewane podwyżki cen fosforytów (podstawowego surowca do produkcji). Dobra wiadomość jest taka, że jego zdaniem, negatywne tendencje pojawią się dopiero w II kwartale 2008 r., a wcześniej spółka będzie korzystać na dużym popycie na nawozy.

Reklama
Reklama

Jak wynika z prognoz ekspertów, poprawą wyników nie będzie mógł się również pochwalić Lotos. Analitycy z pięciu domów maklerskich są zgodni co do tego, że zysk netto paliwowego koncernu będzie w 2008 r. mniejszy niż w 2007 r. Różnią się jedynie co do tego, o ile. Ponownie największym pesymistą jest Millennium DM.

Analityk z tego biura, Marcin Palenik, spodziewa się spadku zyku netto aż o 62 proc. Ma się tak stać na skutek obniżki cen ropy naftowej oraz

kosztownych inwestycji. Pocieszeniem

dla inwestorów jest fakt, że podobny pesymizm ekspertów sprzed roku okazał się wyraźnie

przesadzony. W końcu 2006 r. prognozowali oni spadek zysku Lotosu w 2007 r. przeciętnie

o 35,1 proc., do 434,5 mln zł. Tymczasem obecnie przewidują, że w 2007 r. spółka zarobiła

Reklama
Reklama

653,5 mln zł, co oznaczałoby tylko minimalny spadek w stosunku do wyników za 2006 r.

Cały problem polega na tym, że rynek ropy naftowej cechuje się trudnymi do przewidzenia wahaniami.

Banki podtrzymają dobrą passę

Na liście spółek, których zyski mogą spaść, widnieje również BPH. W tym przypadku jest to jednak wyłącznie efekt niedawnego podziału banku i przyłączenia jego części do Pekao. Wyniki powstałego w ten sposób "mini-BPH" są zatem zupełnie nieporównywalne do zysków

"dużego" BPH. ING Securities oszacowało, że "odchudzony" bank zarobi w 2008 r. 78 mln zł. Inni analitycy na ogół wstrzymali się z prognozowaniem zysków firmy. "Jako relatywnie mała spółka, BPH zniknie z radarów większości uczestników rynku" - stwierdPozostałe banki, zdaniem specjalistów, nie powinny mieć problemów ze zwiększaniem zysków w 2008 r. Nie licząc Pekao (który wchłonął część BPH), największą dynamiką mają szansę się pochwalić Noble Bank oraz Millennium.

Reklama
Reklama

Najsłabiej może wypaść ING Bank Śląski,

od którego eksperci oczekują wzrostu zysków

o 7,3 proc. W każdym razie branża bankowa ma szansę pozostać jednym z najbardziej

dochodowych sektorów na GPW. Prognozowany przez analityków na 2008 r. łączny zysk 10 banków jest o 462 mln zł większy od prognozy na 2007 r.

Deweloperzy nie są

Reklama
Reklama

na straconej pozycji

Spośród spółek wchodzących w skład

WIG20 uwagę zwraca GTC. Wood & Company spodziewa się podwojenia zysku spółki

w 2008 r., DM PKO BP zaś uważa, że wynik

netto wzrośnie aż o 128,2 proc. i przekroczy

Reklama
Reklama

1 mld zł. Imponującą poprawą rezultatów będzie mógł się również pochwalić Polnord

- tak przynajmniej wynika z prognoz

ekspertów.

Jak widać, analitycy zajmujący się branżą deweloperów są dalecy od wieszczenia dekoniunktury na rynku nieruchomości.

Ogółem, zysk netto 16 "zbadanych" przez specjalistów spółek z WIG20 (pomijając czeski CEZ, Cersanit, BPH i Pekao) ma się zwiększyć w 2008 r. o 6,9 proc.

Jak sporządziliśmy

zestawienie

W tabeli zebraliśmy prognozy zarządów spółek opublikowane w postaci komunikatów od początku 2007 r. do 26 grudnia 2007 r. oraz prognozy analityków udostępnione do publicznej wiadomości od początku lipca 2007 r. do 26 grudnia 2007 r. W przypadku gdy zarząd spółki podał przedział prognozy, przyjęliśmy średnią z tego przedziału. Średnią obliczaliśmy również, gdy prognozy podało kilka domów maklerskich. Domyślnie w tabeli podane są prognozy wyników skonsolidowanych. O ile spółka to rozróżniła, pod uwagę braliśmy zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama