Włoski rząd zaprosił francusko-holenderskie linie Air France-KLM do rozmów w sprawie przejęcia 49,9 proc. udziałów pogrążonej w kłopotach Alitalii.
Air France-KLM, największe pod względem przychodów linie lotnicze na świecie, zaoferowały za akcje Alitalii swoje własne papiery, co oznacza, że włoski rząd w efekcie może stać się ich udziałowcem. Z oferty wynika wycena Alitalii na poziomie 486 mln euro, czyli nieco poniżej połowy ich obecnej wartości rynkowej.
Minister finansów Tommaso Padoa-Schioppa, którego resort zarządza udziałami Alitalii, spodziewa się zakończenia negocjacji z Air France w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Kwestia sprzedaży musi być jeszcze zaakceptowana przez resztę włoskiego rządu. Wiadomo nieoficjalnie, że część ministrów wolałaby przekazania udziałów Alitalii drugiemu z pretendentów - małemu włoskiemu przewoźnikowi Air One. W ten sposób Alitalia zachowałaby narodowy charakter.
Zdaniem Padoa-Schioppy, większość członków rządu z zadowoleniem przyjęła informację o podjęciu rozmów z Air France. Tak też zareagowali inwestorzy - akcje Alitalii w Mediolanie zdrożały o 8 proc.