Początek nowego roku zawsze skłania do refleksji i podsumowań. Rok 2007 zapadnie w pamięci inwestorów jako okres, w którym doszło do rzadko spotykanych rozbieżności między tym, co działo się na naszym rodzimym rynku obligacji, a rynkami bazowymi. Przez zdecydowaną większość roku utrzymywała się stabilna tendencja wzrostowa rentowności polskich papierów skarbowych. W jej wyniku rentowność 2-latek podskoczyła z ok. 4,5 do ponad 6,2 proc., zaś 10-latek z niespełna 5,2 do 5,9 proc. Głównym czynnikiem stojącym za regularną wyprzedażą obligacji były oczekiwania na wzrost stóp procentowych w obliczu rosnącej inflacji. Co więcej, te oczekiwania wcale nie wygasają, co może oznaczać kontynuację dotychczasowej tendencji przynajmniej w pierwszych miesiącach 2008 r. Tymczasem na rynku amerykańskim rok 2007 (a zwłaszcza jego druga połowa) przyniósł spadek rentowności. Dochodowość 10-latek spadła z ok. 4,6 do niespełna 4,1 proc. Również i tam kluczową rolę odgrywają stopy procentowe - tyle że oczekuje się ich spadku.

PARKIET