W większości spółek ubezpieczeniowych zatrudnienie na koniec 2008 r. było wyższe niż na koniec 2007 r. Najbardziej zwiększyła się liczba pracowników spółek z grupy Ergo Hestia (o 200 osób) i Axa (o 134). Aktywną rekrutację prowadziło także Generali (obie spółki ubezpieczeniowe zwiększyły zatrudnienie łącznie o 156 osób).
[srodtytul]Mali inwestują w rozwój[/srodtytul]
Z czego to wynikało? Przedstawiciele większości towarzystw tłumaczą, że są one wciąż w okresie rozwoju na polskim rynku. – Generali rozszerzyło ofertę o nowe produkty i rozwiązania serwisowe, dlatego zwiększyła się liczba pracowników. Głównie w obszarach likwidacji szkód oraz obsługi sieci sprzedaży – tłumaczy Paweł Wróbel, rzecznik tej firmy.
Pod prąd poszli najwięksi pod względem przypisu, czyli PZU i TUiR Warta. Liczba zatrudnionych w spółkach ubezpieczeniowych PZU spadła o 480. Warta zmniejszyła zatrudnienie o 230 osób. Dlaczego? – Było to związane z reorganizacją oraz optymalizacją kosztów – tłumaczy Robert Łęcki z Warty.
Eksperci chwalą takie ruchy. – W towarzystwie, które traci udziały w rynku, zatrudnienie powinno rosnąć wolniej niż u innych albo się wręcz zmniejszać – mówi Piotr Bendykowski, analityk firmy doradczej Palo Alto Business Solutions.