Do wzrostu wyniku finansowego branży przyczyniły się towarzystwa oferujące ubezpieczenia na życie. Ich wynik netto sięgnął 2,3 mld zł, o blisko 1 mld zł więcej niż rok wcześniej. Ubezpieczyciele majątkowi zarobili w pierwszych sześciu miesiącach tego roku 2,2 mld zł, o prawie 800 mln zł mniej niż od stycznia do czerwca 2008 r.

Ubezpieczyciele życiowi znacznie poprawili wynik techniczny. Ogólnie w branży sięgnął on 2,7 mld zł, wobec 2,4 mld zł w pierwszych sześciu miesiącach ubiegłego roku. Z tego wynik w ubezpieczeniach na życie wyniósł 2,5 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 900 mln zł. W przypadku ubezpieczeń majątkowych branża odnotowała spadek o prawie 600 mln zł, do 0,2 mld zł.

Poprawa wyniku technicznego w przypadku ubezpieczeń życiowych jest związana z wycofywaniem się towarzystw z oferowania tzw. polisolokat (które chronią przed płaceniem tzw. podatku Belki). – Zakład ubezpieczeń musi zawiązywać odpowiednie rezerwy, by zapewnić bezpieczeństwo środkom powierzonym przez klientów. Jeśli więc towarzystwa zbierają mniej nowych składek, to jednocześnie mniej kapitału są zobowiązane przeznaczyć na rezerwy – mówi Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Odchodzenie od polisolokat przełożyło się na zniżkę przypisu składki brutto. Na koniec I półrocza wyniosła ona 24,8 mld zł i była o 15 proc. niższa niż na koniec czerwca 2008 r. W przypadku polis na życie jest to zniżka rzędu 26 proc. Przypis sięgnął 13,9 mld zł.

Odszkodowania i świadczenia brutto wypłacone w pierwszym półroczu wzrosły do 20,9 mld zł, czyli o blisko 80 proc. w skali roku. O 116 proc. zwiększyły się wypłaty związane z ubezpieczeniami życiowymi, i o 24 proc. – pozostałymi osobowymi i majątkowymi.