Izba Domów Maklerskich od pewnego czasu wskazuje bowiem, że stawki GPW w ostatnim czasie w ogóle nie spadały mimo rosnących obrotów i zysków giełdy. Brokerzy zdają sobie jednocześnie sprawę, że przy rosnącej konkurencji w kraju i za granicą coraz trudniej zarabiać na obsłudze inwestorów. Coraz większa część z nich musi szukać dodatkowych źródeł przychodów w inwestowaniu na własny rachunek czy np. w usługach foreksowych.
Obecnie opłata za zlecenie kupna lub sprzedaży akcji to 0,01-0,033 proc. ich wartości, nie mniej niż 1 zł. Przychody z tego tytułu stanowią dużą część wpływów GPW. Izba przygotowała własną propozycję obniżek o kilkanaście procent, które jednak nie zostały zaakceptowane przez władze GPW. Zamiast tego giełda wyszła z propozycją cięć opłat rzędu 2–3 proc. Brokerzy uważają jednak, że to za mało. – Przy tak małej zmianie trudno w ogóle myśleć o zaproponowaniu klientom niższych stawek – podkreślają. Obecnie biura pobierają za jedno zlecenie zwykle co najmniej 3 zł (część prowizji pokrywa opłaty Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych).
„Propozycja organizatora obrotu przewiduje symboliczną obniżkę, która w obliczu znaczącego zmniejszenia w ciągu ostatnich trzech lat opłat pobieranych przez domy maklerskie od klientów jest niewystarczająca i kontrastuje z zaproponowanym przez Izbę obniżeniem opłat" – czytamy w stanowisku Izby. „Dominująca rola GPW na polskim rynku kapitałowym powoduje, że domy maklerskie muszą się dostosować do narzuconej wysokości opłat. Opłaty na GPW należą do jednych z najwyższych w Europie, co w obliczu pogarszającej się sytuacji na światowych rynkach i rosnącej presji klientów na obniżkę prowizji za transakcje może wpłynąć na pogorszenie konkurencyjności polskiego rynku kapitałowego" – głosi opinia IDM. W niedawnej rozmowie z „Parkietem" prezes Izby Janusz Czarzasty wskazywał, że procentowy udział opłat na rzecz GPW w przychodach wzrósł od 2008 r. o jedną piątą.
„Akcjonariusze domów maklerskich działających na warszawskiej giełdzie są coraz bardziej zaniepokojeni spadającą rentownością działalności brokerskiej i brakiem kompromisów z władzami GPW" – czytamy w komunikacie IDM.