Szybciej rosła wartość udzielanych pożyczek niż leasingu. Jest to odpowiednio 32 proc. i 7?proc. O ok. 10 proc. wzrosło finansowanie leasingiem ruchomości (np. pojazdy i maszyny; do 20,4 mld zł), z kolei w przypadku nieruchomości był spadek o 31 proc., do mniej niż 1?mld zł.
– Napływające w 2011 roku informacje o kryzysie w strefie euro, zmienny złoty, wyższa inflacja i mniejsza liczba ogłaszanych przetargów, przede wszystkim infrastrukturalnych sprawiły, że wzmożone zainteresowanie inwestycjami, jakie obserwowaliśmy w 2010 r., osłabło – przyznaje Tomasz Sęba, dyrektor sprzedaży spółek leasingowych BZ WBK.
O ile pierwsze półrocze minionego roku upłynęło jeszcze pod znakiem wysokiej dynamiki inwestycji, o tyle druga część roku była wyraźnie słabsza. Wyraźnie odczuła to branża leasingowa.
– W pierwszych trzech kwartałach 2010 r. wzrost wartości rozpoczętych w Polsce inwestycji wyniósł aż 44 proc. w porównaniu z podobnym okresem 2009 r. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy ubiegłego roku wartość rozpoczętych inwestycji była już wyższa tylko o 3 proc. rok do roku. Polscy przedsiębiorcy w oczekiwaniu na zmiany w gospodarce weryfikowali plany inwestycyjne i ostrożniej podchodzili do nowych przedsięwzięć – tłumaczy Sęba.