Jednak ich zdaniem umocnienie złotego może być kontynuowane. Jeśli utrzyma się pozytywny sentyment, euro może kosztować 4,28 zł.
– Myślę, że jest szansa na dalsze umocnienie złotego, jeśli dobra atmosfera się utrzyma. Euro/złoty może zejść do 4,28, ale sądzę, że od tego poziomu się odbije, to jest poziom, który może zatrzymać dalsze umocnienie – podkreślił Marek Cherubin, diler walutowy Banku BPH.
Elżbieta Chojna-Duch, członek Rady Polityki Pieniężnej, uważa, że obecny kurs polskiej waluty nie odzwierciedla fundamentów polskiej gospodarki, a złoty jest w trendzie aprecjacyjnym. – To nie jest poziom zgodny z fundamentami. Kurs fundamentalny jest około czterech złotych za euro – stwierdziła
Złoty oraz forint były w poprzednim tygodniu zdecydowanie najsilniej umacniającymi się walutami z grupy rynków wschodzących. W stosunku do dolara forint zyskał 4,28 proc., a złoty 4,27 proc.