Obniżka zgodna z oczekiwaniami
ada Polityki Pieniężnej obniżyła w środę stopę kredytu lombardowego z 22 do 20%, redyskonta weksli z 20 do 18,25%, a stopę referencyjną NBP - z 17 do 15,5%.Decydując się na redukcję stóp, RPP wzięła pod uwagę przede wszystkim malejącą inflację. Na koniec roku będzie ona zapewne niższa niż przyjęty przez Radę jako cel poziom 9,5%. - Obserwowana w tym roku bardzo niska dynamika cen żywności będzie trudna do utrzymania w dłuższym okresie - podkreśliła prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zdaniem RPP, w I kwartale 1999 r. można się spodziewać dalszego spadku inflacji, nawet do poziomu znacznie poniżej 8%. W następnych kwartałach może jednak nastąpić wyhamowanie tej tendencji. Rada oczekuje przyspieszenia przez GUS prac nad publikowaniem danych o inflacji bazowej.Również podaż pieniądza jest pod kontrolą. Na koniec listopada wynosiła 206,9 mld zł i w stosunku do października wzrosła o 1,1%, a od początku roku - o 17,3%. Dynamika kredytów zmniejszyła się z 28,4% na koniec października do 27,5% w listopadzie.Członek RPP Grzegorz Wójtowicz powiedział, że podejmując decyzję, Rada nie brała pod uwagę listopadowych obrotów bieżących rachunku płatniczego ani płatności towarowych. - Wstępne informacje o obrotach towarowych są zbliżone do październikowych - stwierdził. H. Gronkiewicz-Waltz jest zdania, że deficyt na rachunku bieżącym będzie w br. niższy niż 4% PKB, a w przyszłym nie przekroczy 5%.W I kwartale 1999 r. RPP, w związku ze spadkiem inflacji i ograniczeniem wzrostu gospodarczego wśród najważniejszych partnerów handlowych Polski, przedstawi nową prognozę makroekonomiczną. Możliwe jest w związku z tym obniżenie dolnego poziomu przyjętego na 1999 r. celu inflacyjnego - 8-8,5%.Od 15 grudnia NBP zmieni zasady sesji fixingowej, ograniczając m.in. liczbę składanych ofert i limitując ich dolną wartość. Do końca roku będzie to nie mniej niż 5 mln USD i 10 mln DM. Niemal 100-proc. pewność analityków, że w środę nastąpi redukcja stóp, nie znalazła odzwierciedlenia na parkiecie. Pomimo zniżki kursów większości spółek ruchy cen były niewielkie.
Decyzja zdyskontowana przez rynek
Analitycy o obniżce stóp procentowych
Sławomir Gajewski - doradca inwestycyjny z Credit Suisse Asset ManagementNie należy się spodziewać, aby po środowej obniżce stóp procentowych zmieniła się sytuacja na rynku kapitałowym. Słabe wyniki finansowe spółek oraz pogorszenie się koniunktury w gospodarce trzymają kursy akcji na obecnym poziomie. Decyzja RPP była oczekiwana na rynku, dlatego nie można mówić o zaskoczeniu.Na razie nie widać czynników mogących zmienić sytuację na giełdzie. Siłą, która ma decydujący wpływ na koniunkturę giełdową jest kapitał zagraniczny, dotychczas inwestujący w Polsce ze względu na mocne fundamenty i stabilną pozycję naszej gospodarki. Po kryzysie rosyjskim, skutkującym obniżeniem wzrostu gospodarczego, inwestorzy zagraniczni nie mają powodów, by kupować polskie akcje.Na wzrosty na giełdzie trzeba poczekać, aż poprawią się wyniki finansowe spółek oraz nastąpi ożywienie na emerging markets.Marek Juraś - analityk z Erste Securities PolskaInwestorzy już zdyskontowali informacje o redukcji, więc decyzja ta nie będzie miała wpływu na rynek. Słaba kondycja finansowa przedsiębiorstw sprawia, że nie należy oczekiwać trendu wzrostowego na giełdzie.Dużo większe znaczenie może mieć planowane przez NBP obniżenie rezerwy obowiązkowej dla banków. Będzie to zasadnicza zmiana, która spowoduje znaczne poprawienie kondycji banków. Dlatego sektor ten będzie się prezentował lepiej od innych branż giełdowych.Piotr Konarski - dealer walutowy z Westdeutsche Landesbank PolskaInformacje o obniżce stóp procentowych już zostały zdyskontowane na rynku walutowym. W ostatnich dniach efektem tego było osłabienie złotego. W środę obroty na rynku były dość wysokie, aktywni byli przede wszystkim inwestorzy zagraniczni. Jednak nie nastąpiło osłabienie złotego - jego kurs zamknął się na poziomie otwinwestorzy zagraniczni do końca roku nie będą zbyt aktywni na rynku.Małgorzata Sawicka - dealer walutowy z Banku HandlowegoJeżeli celem redukcji stóp procentowych miało być osłabienie złotego, to decyzja RPP nie odniosła żadnego skutku. Złoty umocnił się w stosunku do kursu z wtorku. Do końca roku jego odchylenie od centralnego parytetu będzie oscylować wokół 6-7%.Sebastian Buczek - doradca inwestycyjny z ING BSKJest to większa obniżka, niż oczekiwano. W przyszłym roku należy spodziewać się dalszych redukcji, które będą następować m.in. wraz ze spadkiem poziomu inflacji. Może to w sztuczny sposób powstrzymywać spadki kursów giełdowych spółek - ich sytuacja finansowa nie jest bowiem najlepsza. Myślę, że samo redukowanie stóp nie pobudzi gospodarki polskiej do szybszego rozwoju. Mogłoby to nastąpić poprzez obniżenie podatku dochodowego od firm i osób fizycznych.