Sesja wczorajsze przyniosła kolejny spadek wartości indeksu rynku równoległego. Tym razem jest to już ruch WIRR, po którym należy stwierdzić, że na tym rynku rozpoczęła się techniczna korekta ostatniej, ponaddwumiesięcznej fali wzrostowej. Pierwszym poziomem, na którym korekta mogłaby się zakończyć, jest wartość około 1450 punktów, czyli 1/3 zniesienia fali wzrostowej. Tak krótka korekta mogłaby się skończyć gdzieś w połowie stycznia. W wariancie pesymistycznym możemy oczekiwać spadku WIRR-u nawet do poziomu 1350 punktów i dwa razy dłuższego czasu korekty (czyli jej koniec dopiero w połowie lutego). Oczywiście, istnieje kilka pośrednich poziomów wsparcia, jak choćby ważna z technicznego punktu widzenia wartość - 1500 punktów.Po wczorajszej sesji zostało wygenerowanych kila ciekawych sygnałów. Przede wszystkim krzywa indeksu spadła poniżej dolnego ramienia wstęgi Bollingera. Na tej podstawie możemy oczekiwać dość szybkiego i krótkotrwałego ruchu w górę. Silny sygnał sprzedaży wygenerował ROC, spadając poniżej poziomu równowagi. Pozostałe indykatory silnie tracą na wartości zbliżając się do obszarów oznaczających wyprzedanie rynku. Najspokojniej zachowuje się RSI, którego krzywa jeszcze znajduje się powyżej linii oznaczającej równowagę rynku.Oceniając zmiany cen akcji na rynku równoległym, warto zauważyć, że większość notowanych tam walorów osiąga bardzo małe obroty. Aż 36 spółek zanotowało obroty poniżej 100 tys. złotych, tak więc o przypadkowe zmiany cen akcji coraz łatwiej.
KRZYSZTOF ŚMIAŁEK
Pro-media Informacja i Finanse