WIRR od dziesięciu sesji porusza się pomiędzy średnimi z 15 a 100 sesji, oznacza to walkę "krótkoterminowych niedźwiedzi", oporem jest średnia 15-sesyjna z "długoterminowymi bykami", średnia 100-sesyjna stanowi wsparcie. Efektem walki jest utrzymujący się trend boczny z silnie rozchwianymi zmianami wartości indeksu.Ewentualny spadek wartości indeksu poniżej 1480 punktów trzeba będzie uznać za wybicie się w dół, a wzrost powyżej 1600 punktów za wyjście indeksu w górę. Obecnie prawdopodobieństwo zaistnienia każdego z wariantów jest prawie takie samo. Za sygnały pozytywne należy uznać: dwukrotne zatrzymanie się WIRR-u na poziomie nieco powyżej wartości stanowiącej zniesienie 38,2% ostatniej fali wzrostowej, czyli na poziomie zbliżonym do wartości osiągniętej na sesji wczorajszej, oraz zachowanie się ROC, który zbliżył się bardzo do poziomu równowagi i Ultimate Oscillator, którego krzywa dotarła prawie do wsparcia wyznaczonego przez prostą zaczepioną na dołkach wskaźnika z 17.12 i 15.01. Sygnałami wróżącymi nie najlepiej są wskazania płynące z analizy Stochastic Slow i CCI Average. Obydwa te wskaźniki walczą z poziomem wyznaczającym rynek niedźwiedzia. Średnioterminowy MACD, którego krzywe są już wyraźnie poniżej poziomu równowagi nadal dynamicznie tracą na wartości, potwierdza słabość rynku.Analiza wykresu indeksu, jak i wnioski płynące ze wskazań technicznych obarczone są sporym błędem, ponieważ aktywność inwestorów jest minimalna i bardzo niewielkie środki mogą zadecydować o tendencji rynku.

KRZYSZTOF ŚMIAŁEK

Pro-media Informacja i Finanse