Statystyka zleceń i transakcji

Po okresie względnego uspokojenia nastrojów i niewielkich wahań wartości indeksów, w minionym tygodniu mieliśmy do czynienia z pogorszeniem się koniunktury. Co prawda zmiany na poszczególnych sesjach nie były zbyt duże, jednak WIG obniżył się o 3%. Co gorsza nastąpił znaczący wzrost podaży przy zwiększonych obrotach.Średnia liczba zleceń ogółem w minionym tygodniu nieznacznie wzrosła. Jednak w przypadku zleceń kupna wystąpił ponad 3,5% spadek, zaś liczba zleceń sprzedaży wzrosła znacznie bardziej dynamicznie (o 6,5%). W strukturze zleceń po obu stronach rynku nie zaszły w stosunku do poprzedniego tygodnia większe zmiany, poza zleceniami o największej wartości. W ogólnej liczbie zleceń kupna ich udział wzrósł o 7,6%, jednak po stronie sprzedaży również zanotowano wzrost o nieco ponad 5%. Z tego wniosek, że wzrosła aktywność dużych inwestorów, co przy spadku indeksu i wzroście podaży nie rokuje najlepiej na najbliższą przyszłość.Niezbyt korzystnie kształtowała się sytuacja w zakresie wartości zleceń. Średnia wartość zlecenia kupna zwiększyła się co prawda z 17 314 zł do nieco ponad 18 000 zł, czyli o 4,2%, lecz jednocześnie zanotowano wzrost średniej wartości zlecenia sprzedaży prawie o 8%. W tej sytuacji niezbyt pocieszające jest przełamanie trwającej od trzech tygodni spadkowej tendencji wartości zlecenia kupna, tym bardziej że wartość zleceń sprzedaży znajduje się od czterech tygodni w trendzie zwyżkowym.Najbardziej niepokojące są zmiany w popycie i podaży. Średnia wartość popytu na sesję nieznacznie obniżyła się w stosunku do poprzedniego tygodnia, jednak podaż wzrosła z 291,5 mln zł do 335,3 mln zł, czyli aż o 15%, osiągając poziom najwyższy od połowy marca ubiegłego roku. Tak gwałtowny wzrost podaży nie rokuje najlepiej, szczególnie, że jej przewaga nad popytem wygląda dość groźnie.W strukturze popytu i podaży należy zwrócić uwagę na interesujące zjawisko, polegające na wyraźnym spadku udziału zleceń małych i średnich po obu stronach rynku. Z kolei udział zleceń o największej wartości w popycie ogółem zwiększył się zaledwie o 0,3%, natomiast po stronie podaży wzrósł o 4,5%, osiągając poziom najwyższy od kilku tygodni.Jakby nie dość było tych niekorzystnych zjawisk, to jeszcze towarzyszył im ponad 6% wzrost obrotów. Średnia liczba transakcji ogółem pozostała na niemal nie zmienionym poziomie, jednak zmniejszyła się liczba transakcji kupna, zaś wzrosła w przypadku transakcji sprzedaży. Jedynym zjawiskiem pozytywnym był spory wzrost średniej wartości transakcji kupna, przy jednoczesnym niewielkim spadku wartości transakcji sprzedaży.

ROMAN PRZASNYSKI