Luty na giełdzie
W lutym najlepszą inwestycją na rynku akcji okazały się walory narodowych funduszy inwestycyjnych. W czasie gdy spadły wszystkie indeksy rynku podstawowego NIF zyskał 32,6%. Zarobić można było także na kontraktach terminowych na waluty. Złoty w czasie czterech tygodni stracił na wartości w stosunku do dolara ponad 5%, spadając do najniższego poziomu po denominacji (3,94 zł za dolara). Indeks WIG zakończył miesiąc na poziomie 13 235 pkt. - o 10% niższym niż pod koniec stycznia.Liderem rynku funduszy (i całej giełdy) był w lutym NFI Hetman. Akcje tej spółki w czasie ostatniego miesiąca zyskały na wartości 128%. Hossę podsycały przede wszystkim informacje o sprzedaży przez Hetmana pakietów większościowych w Morlinach i dwóch spółkach, produkujących płyty wiórowe: Grajewie i Prospanie. Na inwestorach z pewnością zrobiło wrażenie ponad 200 mln zł, które spółka otrzyma (48 mln za Morliny już otrzymała) z tytułu tych trzech transakcji. Co ciekawe, po sprzedaży Morlin fundusz deklarował, że zamierza skoncentrować się na rynku płyt wiórowych, dlatego pozbycie się akcji Grajewa i Prospana może być pewnym zaskoczeniem. Bardzo aktywni byli także najwięksi udziałowcy Hetmana: Bank Austria i PZU (wraz z PZU--Życie). Obydwie firmy w ostatnich kilku tygodniach skupiły łącznie 10% kapitału spółki, przeprowadzając transakcje nie tylko w pakietówkach. Ponad 50% zyskały na wartości akcje Drugiego NFI i NFI Foksal.Luty przyniósł także zdecydowaną poprawę płynności poszczególnych walorów. Obroty na niektórych papierach zaczęły przekraczać 2 mln zł na sesję, co może nie jest wielkością imponującą, ale plasuje fundusze w granicach 20-30 miejsca na giełdzie. A przecież na rynku podstawowym jest co najmniej 50 firm, których kapitalizacja przekracza wartość rynkową funduszy, a zatem obroty (przynajmniej potencjalnie) powinny być wyższe.Na rynku podstawowym wyróżniły się spółki zaliczane do średnich. Najwyższą stopę zwrotu w lutym zanotowali akcjonariusze Energomontażu Północ, którego walory zyskały na wartości ponad 43%. Niewiele mniej satysfakcji dały akcje Universalu, którego udziałowcy liczą zapewne na decyzję KPWiG, utrzymującą spółkę w publicznym obrocie. Tymczasem firma sprzedaje właśnie jedną z ostatnich posiadanych cennych rzeczy - budynek w Warszawie, w którym od lat ma siedzibę. Powyżej 30% można było zarobić jeszcze na kilku innych walorach, nie zaliczających się bynajmniej do blue chips. Największe firmy nie cieszyły się uznaniem inwestorów, a akcje TP S.A. straciły na wartości 22%. Gorzej zaprezentowały się tylko akcje Polifarbu C-W (-25%), a na dole tabeli prezentującej miesięczną stopę zwrotu znalazły się tak duże firmy, jak Softbank, BRE, BIG-BG czy BPH.Generalnie koniunktura na giełdzie była gorsza niż w styczniu, kiedy WIG zyskał na wartości 14%. Obecnie indeks testuje bardzo istotne wsparcie. znajdujące się na wysokości 13,2 tys. pkt., które wyznacza linia średnioterminowego trendu wzrostowego. Jeśli bykom nie uda się jej obronić. to marzec może być jeszcze gorszy od lutego.O ile na niektórych akcjach można było w lutym nieźle zarobić, o tyle zbić fortunę pozwoliły kontrakty terminowe na dolara. Jeszcze na początku roku, kiedy do obrotu wprowadzano euro, wszyscy specjaliści trąbili o umacniającej się złotówce. W rzeczywistości od początku roku nasza waluta regularnie traci w stosunku do dolara. Na początku lutego kurs wynosił 3,7 zł, aby po czterech tygodniach przekroczyć poziom 3,9 zł. Wzrost notowań dolara o 20 groszy (czyli o 5,4%) oznacza, że na pozycji długiej w dolarze można było zarobić od 100 do ponad 250%. Wysokość zarobku zależała od rynku, który wybraliśmy. Na warszawskiej GPW depozyt zabezpieczający waha się w granicach 4,5-5%, a na Warszawskiej Giełdzie Towarowej między 2 a 2,2%. Na pierwszym parkiecie prowizja od zlecenia wynosi 40 zł, a obroty zdarzają się sporadycznie - na drugim płacimy od 4 do 8 zł, a wolumen na sesję nie spada poniżej 50 kontraktów. Gdyby tylko WGT udało się poprawić doość do informacji o bieżących notowaniach - mielibyśmy rynek futures bez porównania bardziej płynny (a zatem bezpieczny) niż to, co oferuje WGPW w przypadku kontraktów terminowych na WIG-20.Szczyt IOSPW lutym zanotowano najwyższą wartość Indeksu Obligacji Skarbowych Parkietu od 14 maja 1997 roku, a więc od ponad półtora roku. Niestety, wartość z 10 lutego - 99,63% - okazała się lokalnym szczytem. Od tego dnia IOSP spada, co jest wynikiem spadku cen obligacji trzyletnich. W rozliczeniu miesięcznym indeks wzrósł o 0,11 pkt. proc., do 99,43%.Średnia cena papierów TZ wzrosła w lutym o 0,10 pkt. proc., do 99,84% wartości nominału i to pomimo pojawienia się na rynku w połowie miesiąca nowych walorów TZ0202, które wielkość średnią zaniżyły. Jednak od 10 lutego trwa tendencja spadkowa i nie widać oznak jej końca - brak jest popytu skłonnego zaakceptować wyższe ceny. Mimo wszystko wydaje się, że oprocentowanie w obecnym okresie odsetkowym, w wysokości 14,41%, jest na tyle atrakcyjne (wyższe o kilka pkt. proc. od oprocentowania kwartalnych lokat złotowych), że dyskonto w wartości nominalnej, w wysokości 0,2-0,3 pkt. proc. nie powinno się zwiększać.Średni kurs obligacji rocznych wyniósł na koniec lutego 97,87% wartości nominału, co oznacza miesięczny spadek o 0,31 pkt. proc. Taka zniżka jest wyłącznie efektem opuszczenia rynku przez papiery IR0399. Ceny pozostałych papierów IR poruszały się w minionym miesiącu w trendzie bocznym (bez uwzględniania IR0399 średni kurs IR na koniec stycznia byłby taki sam, jak na końcu lutego). Brak wzrostów w sektorze IR może być wynikiem znacznego spadku inflacji w styczniu, która wyraźnie obniża krótkoterminową atrakcyjność inwestycji w walory o zmiennym oprocentowaniu.Średnie obroty na rynku powszechnym wyniosły w lutym 17,451 mln zł, czyli były o 17,6% wyższe od zanotowanych w styczniu. Obroty nie rozłożyły się równomiernie - największe notowano na początku miesiąca (w pierwszym tygodniu średnia ponad 23 mln zł), a najmniejsze na końcu (w ostatnim tygodniu tylko 11,5 mln zł). Inwestorzy byli nieco aktywniejsi - średnio na jedną sesję składano 1001 zleceń, wobec 869 w styczniu br.
TOMASZ JÓŹWIK
PIOTR FREULICH