Wprawdzie dynamika wzrostu nieco osłabła, ale WIRR nadal kontynuuje falę rozpoczętą 25 marca, a ostatnie zwyżki są poparte wysokim poziomem obrotów. Krótkoterminowe wskaźniki są już tak wysoko, że aż trudno znaleźć miejsce dla ich dalszych wzrostów. Poziom osiągnięty przez Stochastic Slow teoretycznie już nie powinien być wyższy. Podobnie zachowuje się krzywa Ultimate Oscillator, która notuje wartości najwyższe w całej historii indeksu rynku równoległego. Pozostałe indykatory nadal generują sygnały, potwierdzające siłę rynku. Bardzo optymistyczny układ mają krzywe DMI, RSI umacnia się powyżej poziomu 80%. Wzrostom WIRR-u nieprzerwanie przez ostatnie tygodnie towarzyszy prawie identyczne zachowanie się ROC. Liderami parkietu nadal są te same walory, notujące coraz to nowe górki cenowe. Zakładając, że indeks wybił się nie tylko z formacji konsolidacji, ale i z trójkąta utworzonego w bieżącym roku, należy zauważyć, że krzywa WIRR-u prawie osiągnęła już poziom minimalnego zasięgu po tym wybiciu. Obszar pomiędzy 1840 a 1970 punktów będzie dla indeksu bardzo trudną przeszkodą. Pokonanie tych wartości w tym ruchu i bez korekty wydaje się niemożliwe. Natomiast docelowy (średnio- i długoterminowy) trend indeksu może wyciągnąć indeks nawet powyżej 2400 punktów, ale po korekcie.
KRZYSZTOF ŚMIAŁEK
Analityk Giełdowy