Dobra lokalizacja hoteli, finansowe zalety remontów w stosunku do wznoszenia nowych budynków i silna pozycja w obiecującym segmencie hoteli trzygwiazdkowych to - zdaniem analityka największego japońskiego domu maklerskiego Nomura - główne atuty przemawiające za nabywaniem akcji Orbisu.

Podejmowany obecnie przez Orbis kosztem 294 mln dolarów pięcioletni program modernizacji (225 mln na remonty i 69 mln - na kupno i budowę nowych budynków) powinien, wg Nomury, umożliwić tej spółce długoterminowe utrzymanie konkurencyjności, a fakt, że w ub.r. zysk operacyjny brutto Orbisu wzrósł o 18,6% mimo mniejszego wykorzystania miejsc, ilustruje potencjalny wzrost zysków w przyszłości, gdy w zmodernizowanych hotelach będzie można podnieść ceny o zamierzane 30%. 81% (w ub.r. - 719 mln zł) wartości zbytu grupy Orbis przypada na Orbis SA, czyli hotele, reszta zaś na PBP Orbis.Strategia Orbisu - wskazuje Nomura - zmierza do umocnienia dominującej pozycji tej spółki na rynku usług hotelowych w Polsce, mimo narastającej konkurencji zagranicznej. Działania w tym kierunku to podniesienie standardu bazy hotelowej do poziomu zachodniego, selektywny rozwój sieci hoteli trzygwiazdkowych i budowa przy przyszłych autostradach hoteli dwugwiazdkowych. Firma zamierza też rozszerzyć zakres usług dzięki budowie ośrodków konferencyjnych i obiektów wypoczynkowych.Budować hotele w Polsce zamierzają wszystkie już obecne w kraju międzynarodowe sieci hotelowe (według prognoz Instytutu Turystyki, do 2004 r. zostanie zbudowanych 170 nowych hoteli). Zdaniem Nomury, na dłuższą metę ich ekspansja stworzy zagrożenie dla Orbisu, na korzyść tej spółki działają jednak trzy istotne czynniki: czas, lokalizacja i koszt. Zbudowanie własnych sieci hotelowych w Polsce zajmie zagranicznym rywalom Orbisu wiele lat i będzie znacznie bardziej kosztowne niż renowacja orbisowskich budynków hotelowych, trudno też im będzie zlokalizować nowe obiekty w atrakcyjnych miejscowościach.Nawet jeśli udział Orbisu w rynku hotelowym spadnie - podkreśla Nomura - to i tak będzie on mógł zwiększyć zarówno wartość zbytu, jak i zyski, dzięki ekspansji całego rynku, wzrostowi cen po modernizacji bazy hotelowej oraz wdrażaniu programu redukcji kosztów. Z drugiej strony analitycy Nomury zauważają, że dla międzynarodowej grupy hotelowej, która pragnęłaby szybko uzyskać istotną pozycję w Polsce, Orbis byłby atrakcyjnym partnerem.Chociaż w latach 1996-1997 wpływy Polski z turystyki międzynarodowej spadły z 4,4 mld dol. do 4,3 mld dol., to na dłuższą metę Nomura uważa ich perspektywy za bardzo obiecujące, głównym zaś czynnikiem pobudzającym je będzie postępująca integracja z Unią Europejską.Warto podkreślić, że zarząd Orbisu doczekał się ze strony Nomury rzadkiego w przypadku polskich spółek giełdowych komplementu za otwartość wobec inwestorów.Zysk na akcję Orbisu w ujęciu zbiorczym Nomura prognozuje na ten rok na 1,92 zł, w 2000 r. zaś - na 2,05 zł, strumień pieniężny na jedną akcję - odpowiednio na 3,27 zł i 3,76 zł, wartość aktywów netto na jedną akcję - 20,9 zł i 23,0 zł. Wskaźnik C/Z został odpowiednio oszacowany na 16,1 i 15,1; relacja ceny do wielkości strumienia pieniężnego na jedną akcję - na 9,5 w tym roku i 8,2 - w przyszłym, relacja ceny do wartości księgowej na jedną akcję zaś - odpowiednio na 1,5 i 1,3.

Mariusz Kukliński (Londyn)