Tydzień w gospodarce

Jaką szansę urzeczywistnienia mają prezentowane obecnie mediom przez wicepremiera Leszka Balcerowicza propozycje podatkowe? Idą one, jak wiadomo, generalnie w podobnym kierunku do zgłoszonych w ubiegłym roku w tak zwanej Białej księdze. Chodzi zwłaszcza o sygnalizowane uzgodnienie przez AWS i UW, że koalicja popiera projekt rządu proponujący od przyszłego roku stawkę opodatkowania dochodów przedsiębiorstw na poziomie 28% (obecnie 34%). Wielu rzeczy jednak nie wiadomo.Propozycja obniżenia stawek podatkowych - podobnie zresztą jak w ub.r. - spotyka się z poparciem ze strony części opozycji, ale nie jest to poparcie bezwarunkowe. Po pierwsze - chce się zasadniczo ograniczyć zakres likwidacji ulg inwestycyjnych, w tym tak zwanej dużej ulgi budowlanej. Opcja ta ma zresztą zwolenników również w koalicji. Według przedstawicieli opozycji i części koalicji, daleko idąca likwidacja ulg może spowodować, że mimo obniżenia stopy podatkowej brutto - stopa obciążeń netto nie zmniejszy się lub zmniejszy się w stopniu nie wystarczającym. Z drugiej strony, gdyby ceną za mniejsze ograniczenie ulg miało być niższe obniżenie stopy podatkowej brutto, to wrócilibyśmy do punktu wyjścia, czyli powtórki z historii ubiegłorocznej nieudanej reformy podatkowej.Druga linia oporu przeciwko obniżeniu stawek opodatkowania dochodów, która ma swoje zaplecze zarówno w opozycji, jak i koalicji, to przekonanie, że utrzymanie dużego zróżnicowania stawek podatkowych od dochodów osobistych służy zmniejszeniu nadmiernego zróżnicowania dochodów. Kłaniają się tu różne interesy grupowe.Stanowczo za słabo dociera do świadomości związkowców, że utrzymanie wysokich i bardzo zróżnicowanych stawek podatkowych ogranicza konkurencyjność gospodarki i prowadzi do gwałtownego wzrostu bezrobocia. W wariancie aktywnym "Strategii finansów publicznych i rozwoju gospodarczego, Polska 2000-2010" powiedziano o stworzeniu 4 mln nowych miejsc pracy, ale stanowczo za mało obecnie zwraca się uwagę, że zależy to od obniżenia stopy podatkowej. Zmiany strukturalne i prywatyzacja prowadzą nieuchronnie do zmniejszania ukrytego bezrobocia, które ujawnia się w postaci rosnącego bezrobocia rejestrowanego. Prawdziwą alternatywą dla większości mieszkańców wsi nie jest zasiłek z budżetu, ale nowe miejsca pracy w usługach, w budownictwie mieszkaniowym, przy budowie autostrad.Założone w wariancie aktywnym "Strategii finansów publicznych i rozwoju gospodarczego" tempo wzrostu PKB średnio w latach 2000-2010 na poziomie ok. 6% zależy od konkretnych instrumentów, wśród których podatki należą do jednych z najważniejszych. Pewien wzrost produkcji sprzedanej w przemyśle w marcu i prawdopodobnie - jak dowiemy się z dzisiejszego komunikatu GUS - w kwietniu ma jeszcze dość kruche podstawy.Utrzymanie wysokiej i bardzo zróżnicowanej stopy podatkowej ogranicza skłonność do oszczędności i inwestycji zarówno krajowych, jak i zagranicznych, co sprzyja utrzymaniu restrykcyjnej polityki pieniężnej. Jak wynika z informacji NBP, o wzroście podaży pieniądza ogółem w kwietniu znaczne obniżenie podstawowej stopy procentowej w styczniu br. nie spowodowało nadmiernego wzrostu kredytu udzielanego przez banki komercyjne przedsiębiorstwom i osobom prywatnym. A nie można powiedzieć, żeby szybko zwiększały się depozyty złotowe i dewizowe osób prywatnych, nie mówiąc o przedsiębiorstwach. Natomiast wyniki finansowe sektora bankowego wyraźnie się pogarszają.Ciągle piętrzą się trudności w dogadywaniu się między NBP i poszczególnymi bankami komercyjnymi w sprawie warunków, na jakich będzie następowało obniżenie rezerwy obowiązkowej, którą banki komercyjne muszą utrzymywać w banku centralnym (też swoistego podatku). MF od wielu miesięcy informuje, że zgadza się na zaktywizowanie na rynku pieniężnym znacznej części kilkunastomiliardowego zadłużenia budżetu państwa w NBP. Byłoby dobrze, gdyby dalszy przebieg debaty podatkowej stworzył realną nadzieję, że nie dojdzie do powtórzenia się historii z tegorocznymiatkami, co z pewnością wpłynęłoby na przyspieszenie decyzji RPP o obniżeniu stopy rezerwy obowiązkowej.

MAREK MISIAK