Przejęcie Salomona nie spełniło oczekiwań

Sporo gorzkich słów musiał wysłuchać na niedawnym WZA Robert Louis-Dreyfus, prezes znanego koncernu produkującego sprzęt sportowy Adidas-Salomon AG. W obliczu krytyki ponad 900 akcjonariuszy (reprezentujących 43,86% kapitału) został zmuszony do korekty wcześniejszych prognoz. Jego zdaniem, koncern przy dużym szczęściu osiągnie w br. sprzedaż na ubiegłorocznym zaledwie poziomie, czyli ok. 10 mld DEM. Tymczasem jeszcze w marcu Dreyfus przekonywał, że obroty będą większe prawie o 10%. Frankfurcka giełda zareagowała na te informacje prawie kilkunastoprocentowym spadkiem kursu sportowej spółki (ze 103 do 90 euro za walor).Zysk netto koncernu powinien, według wcześniejszych planów, wzrosnąć w br. o 10-15%. Jednak wyjątkowo kiepskie wyniki I kwartału nie dają na to praktycznie żadnych nadziei. - Dodatkowo cieniem kładzie się rosnące ciągle zadłużenie spowodowane przejęciem Salomona - przyznał prezes.Właśnie ta transakcja (sfinalizowana w 1997 r. za 2,4 mld DEM) spotkała się z najostrzejszą krytyką. - Niech wreszcie ktoś się przyzna, że była to po prostu finansowa klapa - atakował Jens Kollbert, szef stowarzyszenia ochrony praw drobnych akcjonariuszy Adidasa. Rozgorączkowanych nastrojów nie uspokoiły wyjaśnienia prezesa ds. finansowych Deana Hawkinsa. - Przecież z przeprowadzonych jeszcze przed przejęciem Salomona analiz jasno wynikało, że pierwszych efektów synergii należy spodziewać się dopiero w 2000 r. - dowodził.Akcjonariusze nie kryli także swojego rozczarowania giełdowym kursem koncernu. Walory Adidasa na fali hossy w trakcie i tuż po ubiegłorocznych mistrzostwach świata w piłce nożnej we Francji (kurs osiągnął wówczas rekordowy poziom 330 DEM), awansowały do składu głównego indeksu frankfurckiej giełdy DAX-30. Niestety, już po kilku tygodniach zaczął się spadek, który trwa do dziś. - Przyczyną tego jest fakt, że z zaangażowania w naszą firmę wycofali się preferujący spółki o większym potencjale wzrostowym instytucjonalni inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych - tłumaczył Robert Louis-Dreyfus.Jego zdaniem, firma odbudowuje jednak swoją pozycję, głównie na rynkach azjatyckich. W Stanach Zjednoczonych startuje w najbliższym czasie z kolekcją zwiazaną z koszykówką. - I na pewno nie planujemy już żadnego przejęcia - uspokoił akcjonariuszy prezes Adidas-Salomon AG.

W.K.