Oczekiwanie na dane gospodarcze w USA i Wielkiej Brytanii

W piątek rosły ceny akcji na giełdach we Frankfurcie i Paryżu, czemu sprzyjałom.in. słabe euro. W Londynie panowała atmosfera wyczekiwania przed publikacją najnowszych danych makroekonomicznych. Podobnie w Nowym Jorku, gdzie jednak popyt na walory spółek hi-tech i instytucji finansowych sprzyjał niewielkiej zwyżce Dow Jonesa.

Nowy JorkPoczątek sesji na największej światowej giełdzie w Nowym Jorku przyniósł wzrosty cen akcji. Wskaźnik Dow Jones po czwartkowym spadku o 0,5%, w piątek przed południem zyskał 0,24% (26,6 pkt.). Przyczynił się do tego utrzymujący się popyt na walory spółek branży hi-tech oraz instytucji finansowych. Zdaniem analityków, wynikał on z dobrych wyników, które obecnie publikują najbardziej zaawansowane technologicznie firmy oraz rentowności 30-letnich amerykańskich obligacji utrzymującej się poniżej poziomu 6%. Na rynku było już jednak widać atmosferę oczekiwania przed zapowiedzianą na nadchodzący tydzień publikacją ważnych wskaźników dotyczących gospodarki USA. Przede wszystki chodzi tu o najnowszy indeks cen hurtowych (PPI), który ma pojawić się w najbliższą środę.LondynW piątek wskaźnik FT-SE 100, mierzący koniunkturę na giełdzie londyńskiej, wahał się w niewielkim przedziale. Zdaniem tamtejszych analityków, niskie obroty i niewielkie zmiany cen akcji wynikały z faktu, że inwestorzy czekali już na najnowsze dane dotyczące gospodarki w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, które mają być publikowane w nadchodzącym tygodniu. Na uwagę zasługiwała zwyżka notowań spółki branży detalicznej Kingfisher, która w czwartek dokonała przejęcia francuskiej firmy świadczącej usługi w Internecie. Wskaźnik FT-SE 100 wzrósł zaledwie o 0,08% (5,3 pkt.), do 6562,60 pkt.FrankfurtOstatnia w mijającym tygodniu sesja na giełdzie we Frankfurcie zakończyła się wzrostem cen akcji. Wskaźnik DAX Xetra podniósł się o 0,57% (31,85 pkt.), do 5638,95 pkt., czemu sprzyjał przede wszystkim utrzymujący się popyt na walory instytucji finansowych. Spowodowała go czwartkowa decyzja analityków amerykańskiego banku Morgan Stanley, którzy podnieśli rekomendację dla walorów niemieckich banków - Deutsche Bank i Bayerische HypoVereinsbank. Do kupowania akcji w drugiej połowie sesji zachęcało też wyższe otwarcie nowojorskiego Dow Jonesa. Niemieccy maklerzy uważają, że również w nadchodzącym tygodniu na rynku mogą utrzymywać się wzrosty, ponieważ słabe euro zachęca inwestorów zagranicznych, szczególnie z USA, do otwierania pozycji na frankfurckim parkiecie. W piątek zdrożały też walory koncernu samochodowego DaimlerChrysler, na wieść o tym, że sprzedaje on udziały w firmie Debitel oraz jest zainteresowany przejęciem Volvo (Szwedzi odrzucili tę ofertę).ParyżPoczątek piątkowej sesji na paryskiej giełdzie przyniósł nieznaczne wahania cen akcji. Inwestorzy powstrzymywali się od decyzji, po tym jak na początku tygodnia tamtejszy indeks CAC-40 ustanawiał kolejne rekordy. Do zakupów nie zachęcała też opinia amerykańskiego banku Merrill Lynch, który uznał rynek francuski za przewartościowany i obniżył mu rekomendację do "neutralnie". W drugiej połowie sesji na rynku pojawiła się jednak tendencja wzrostowa, czemu sprzyjało wyższe otwarcie Dow Jonesa oraz słabe euro, co zachęcało inwestorów spoza Europy do kupna akcji. Wskaźnik CAC-40 ostatecznie wzrósł o 0,36% (16,7 pkt.), do 4647,83 pkt.TokioW piątek na giełdzie tokijskiej doszło do nieznacznej przeceny akcji. Wskaźnik Nikkei 225 spadł o 0,17% (29,92 pkt.) i zakończył dzień na poziomie 17 937,73 pkt. Inwestorzy nadal wykazywali skłonność do realizowania zysków co - zdaniem lokalnych analityków - było następstwem przekroczenia w mijającym tygodniu przez tokijski indeks ważnej bariery 18 000 pkt. - Dziś korekta nie była duża, jednak myślę, że będzie ona trwać również w nadchodzącym tygodniu - powiedział agencji Reutera Masaaki Higashida, zastępca głównego menedżera w Nomura Securities Co Ltd. Inwestorzy najchętniej pozbywali siw piątek akcji spółek, których notowania wzrosły najbardziej na początku tygodnia. Wśród nich znalazły się Softbank, Advantest Corp. i Fujitsu.

Kolumnę redagują: TOMASZ JÓŹWIK i ŁUKASZ KORYCKI