Obserwując zachowanie giełdy w trakcie ostatnich kilku sesji trudno zdobyć się na stwierdzenie, że rynek czai się na okazję do wywindowania indeksu znacząco w górę. Wrażenie jest zgoła odmienne - niskie obroty i niewielkie ruchy indeksu świadczą o braku zdecydowania i rosnącej niepewności.Sytuacja na rynkach międzynarodowych nie rokuje stabilizacji w ciągu najbliższych sesji. Posiedzenie Fed, przypadające za dwa tygodnie, będzie dla rynków wyraźniejszą wskazówką, a do tego czasu nie liczyłbym na ustanie kalejdoskopu zmian nastrojów.Nasilanie się niepokojów społecznych, u podłoża których stoją wyczerpujące się możliwości dotowania środkami publicznymi, to jeden z głównych powodów, którym nasz rynek kapitałowy zawdzięcza zmniejszone zainteresowanie inwestorów. Batalia o zachowanie wiarygodności finansowej naszego kraju, której decydująca kampania dotyczy zaniechania nowelizacji budżetu, niedługo się rozstrzygnie. To, czym zatkana ma być dziura w finansach, czyli TP SA, prawdopodobnie znajdzie szybko nabywcę - niedługo będą złożone oferty. Pieniądze powinny się więc znaleźć, ale to może nie wystarczyć - rozpuszczone nieudolną polityką ustępstw grupy nacisku rosną w siłę, a sytuacja w wielu przypadkach jest coraz bardziej napięta. Czy więc rząd zdoła dotrzymać do czasu rozluźnienia pętli budżetowej - to inne pytanie. Podsumowując, trudno oprzeć się wrażeniu, że większość uczestników rynku wstrzymuje się od dokonywania transakcji i w mojej opinii, do rozstrzygnięcia, w którym kierunku podąży rynek, zachowanie to jest rozsądne. Gdyby oceniać szanse realizacji poszczególnych krótkoterminowych scenariuszy, to, niestety, za bardziej prawdopodobny uznaję ten zakładający przełamanie poziomu wsparcia i wiążące się z tym liczne okazje do dokonania tańszych zakupów.
.