Może podważyć pozycję PZU

Najbardziej atrakcyjne dla inwestora zagranicznego polskie towarzystwo ubezpieczeniowe - zarówno z punktu widzenia udziału w rynku, sieci oddziałów i biur regionalnych, jak i liczby agentów: tak widzi Wartę Nomura. Jeśliby Kulczyk Holding wykupił 19,8% akcji, będących obecnie własnością Skarbu Państwa, wówczas Warta może stać się atrakcyjnym celem przejęcia (zwłaszcza jeśli dzięki fuzji z Polisą jej udział w rynku wzrósłby z 13% przychodów z polis do 17%). Jednym z zainteresowanych jest zaś wielka amerykańska grupa ubezpieczeniowa Chubb (o wartości rynkowej 11 mld USD), która - wg Nomury - już dziś "umizguje się do Kulczyk Holding".Jesteśmy przeświadczeni - stwierdza największy japoński dom maklerski - że długoterminowy potencjał Warty zawiera się w jej ugruntowanej pozycji, dobrej marce i perspektywach rozwojowych na rynku, który generalnie wykazuje niedobór ubezpieczenia - ale po to, by wartość ta została wyzwolona, potrzebuje doświadczonego partnera zagranicznego.MSP przedłużyło wczoraj do 25 bm. termin rozpatrywania wstępnych propozycji zakupu 19,8 % akcji Warty.

dokończenie na str. 6

Odnotowując utworzenie przez Wartę pionu ubezpieczeń emerytalnych (PTE DOM) wraz z Citigroup, podkreślono jednak, że dotychczas ani Citigroup, ani jego macierzysta Travelers Group nie objęły akcji spółki. Według analityków, współpraca ta może mieć dostrzegalny wpływ w przyszłości, dotychczas jednak DOM walczy o znalezienie dla siebie miejsca na rynku.Zdaniem Nomury, Warta może podważyć pozycję rynkową PZU, tym bardziej że ma pewną przewagę. O ile w ub.r. przed zmianami makroekonomicznymi chronił ją posiadany portfel akcji - obecnie takim buforem może stać się spodziewana sprzedaż 4,1% akcji PTC. Bez względu na to, czy nabędzie je Deutsche Telekom czy Elektrim, przychody z tego tytułu zapewne będą większe niż z ubiegłorocznej sprzedaży akcji PBK. Jednak cenę akcji Warty - według Nomury - nadzwyczaj trudno ustalić, ponieważ dla osiągnięcia "zdrowych" zysków netto musi ona opierać się na przychodach finansowych z inwestycji.Drugiemu miejscu Warty na polskim rynku ubezpieczeniowym mogą również zagrozić konkurenci zagraniczni. Chociaż ostatnio nie jest im już tak łatwo przechwycić wyszkolonych pracowników, mają przewagę w takich dziedzinach, jak: marketing, tworzenie nowych produktów ubezpieczeniowych, najnowocześniejsze zaplecze komputerowe i dostęp do kapitału. W dodatku, dzięki elastyczności operacyjnej mogą zbierać "śmietankę" ryzyka. Warta będzie musiała się uzbroić przeciw napływowi zagranicznych towarzystw ubezpieczeniowych. Analitycy odnotowali, że zeszłoroczne zmiany w zarządzie doprowadziły do stworzenia nowego wydziału zarządzania aktywami i przyniosły pozytywne zmiany w portfelu ubezpieczeń. Sądzą jednak, że zmiany te być może przeprowadzono za późno i były za małe.Odejście od ubezpieczeń samochodowych na korzyść osobowych Nomura uznaje za "prawdopodobnie mądry krok", zwłaszcza zważywszy na bardzo niekorzystne doświadczenia z wypłatą odszkodowań z tytułu tych pierwszych. Mimo to przetrwać samodzielnie - zdaniem Nomury - będzie Warcie niełatwo.Zysk na akcję na ten rok Nomura szacuje na 9,90 zł, na przyszły - na 4,50 zł, a na 2001 r. - na 5,40 zł, przy wskaźniku C/Z wynoszącym odpowiednio 9,2 (przy założeniu, że spółka odsprzeda akcje PTC), 20,1 i 16,8. Rentowność kapitału prognozowana jest odpowiednio na 11,5%, 4,7% i 5,2%.

MARIUSZ KUKLIŃSKI (Londyn)