W mijającym tygodniu wahania indeksu ograniczyły się zaledwie do 1 pkt., również obrót od środy nie przekroczyły wartości 3 mln złotych. Być może jest to przystanek przed próbą pomyślnego przejścia oporu, ten jednak, w mojej ocenie, jest na tyle silny, że aby go znieść, potrzeba mocnego impulsu.Zmienił się wzajemny układ NIF-u i średnich ruchomych. Jednym ciągiem wzrostów indeks pokonał SK-15 i zaraz potem SK-45. Nad tą drugą średnią znalazł się po raz pierwszy od połowy marca i trzeba zaznaczyć, że w tym okresie trzykrotnie stanowiła barierę dla wzrostów. Nie można jednocześnie pominąć faktu, iż średnia ta znajduje się jeszcze w ruchu spadkowym i w klasycznej interpretacji jej przecięcie jest słabym sygnałem. Z tego też powodu z ostrożnością trzeba odnieść się do przecięcia jej z dołu przez wzrastającą SK-15, co nastąpi już na poniedziałkowej sesji.Ogólnie można stwierdzić, że wskaźniki przyjęły wartości lub położenia dawno na nich nie obserwowane. Stochastic i CCI przedostały się do stref wykupienia, MACD przekroczył poziom równowagi, a wykres indeksu porusza się we wznoszących się ramionach wstęgi Bollingera. Dodatkowo daje się zauważyć niewielką formację spodka, która stwarza szansę na odwrócenie trendu spadkowego. Zestawienie wszystkich tych czynników powoduje znaczną poprawę wyglądu technicznego rynku funduszy.

Wojciech Wójcik

Dom Maklerski Instalexport SA Kraków