Rolnicy, którzy użytkują grunty o powierzchni poniżej 1 hektara, powinni płacić z tego tytułu podatek rolny, a nie od nieruchomości - uważa część opozycyjnych posłów, autorów nowelizacji ustawy o podatku rolnym. KERM uznał, że ta propozycja jest niewystarczająca.Według posłów, niesprawiedliwe jest rozwiązanie, zgodnie z którym rolnik użytkujący grunt (czyli niekoniecznie jego właściciel) jest zmuszony do zapłacenia podatku od nieruchomości, jeżeli jego pole jest mniejsze niż 1 hektar. Gdyby w zamian został obciążony podatkiem rolnym, to w niektórych przypadkach w ogóle nie musiałby płacić fiskusowi. Dotyczy to gruntów najgorszych, piątej i szóstej klasy (ich użytkownicy są zwolnieni z podatku rolnego). W przypadku podatku od nieruchomości takich zwolnień nie ma.Nowelizacja umożliwia opodatkowanie podatkiem rolnym wszystkich nieruchomości, które zostałyby uznane za część gospodarstwa i byłyby wykorzystywane dla jego potrzeb. Jak piszą autorzy projektu, wówczas podatki byłyby pobierane zgodnie z faktycznym wykorzystaniem gruntów, a nie w oparciu o "stan istniejący tylko w przepisach". Skutkiem wprowadzenia nowelizacji "będzie pewne obniżenie podatku od nieruchomości, podczas gdy nieznacznie wzrośnie podatek rolny". W rezultacie dochody gmin - do kas których wpływają pieniądze z obu podatków - niewiele się zmienią.Zresztą gminy same szukają sposobów ominięcia niesprawiedliwego prawa - twierdzą autorzy noweli. Wójtowie i burmistrzowie umarzają podatek od nieruchomości ściągany z tytułu użytkowania gruntów rolnych, uznając racje rolników. To kolejny argument za koniecznością zmiany przepisów.O tym, że przepisy trzeba zmienić, przekonani są też ministrowie. Ci zasiadający w KERM postanowili jednak odrzucić projekt ustawy sygnowany przez posłów PSL. Jak podało Centrum Informacyjne Rządu, proponowane zmiany nie zaspokajają w pełni potrzeb rolników, są fragmentaryczne. Trzeba znaleźć całościowe rozwiązanie problemu wykorzystywania na cele rolnicze gruntów nie wchodzących w skład gospodarstw rolnych i nad tym pracuje rząd, wobec czego poselskiego projektu ustawy nie będzie popierał - podało CIR.
M.CH.