Wyraźny wzrost RTS-a, spadek BUX-a, mała zmiana PX 50
Niejednolity przebieg miały wczorajsze sesje na giełdach w naszym regionie. Wyraźnie wzrósł moskiewski RTS, a tamtejsi analitycy wskazywali, że ostatnio podąża on w ślady Dow Jonesa. Spadł budapeszteński BUX, natomiast prawie nie zmienił się praski PX 50.
BudapesztŚrodowa sesja na budapeszteńskiej giełdzie przyniosła wyraźny spadek cen akcji. Inwestorzy sprzedawali walory większości spółek typu blue chip, a w szczególności potentata chemicznego TVK, który przerwał rozmowy w sprawie sprzedaży swojego oddziału produkującego wyroby z tworzyw sztucznych. Wbrew ogólnej tendencji, drożały papiery spółek branży high-tech, takich jak potentat telekomunikacyjny Matav, firma branży medialnej i telekomunikacyjnej Antenna Hungaria oraz integrator systemów komputerowych Synergon. Mimo to BUX spadł o 1,55% i znów zamknął się poniżej granicy 10 000 pkt., notując na koniec dnia 9967,44 pkt.PragaNiewielką zmianą indeksu zakończyły się środowe notowania na praskiej giełdzie papierów wartościowych. Wskaźnik PX 50 spadł tylko o 0,08% i zakończył dzień na poziomie 644,3 pkt. Różnie zachowały się bowiem kursy spółek typu blue chip. Wyraźnie zdrożały walory instytucji finansowych Ceska Sporitelna, Komercni Banka oraz IPB. Realizacja zysków dotknęła natomiast walory spółek branży telekomunikacyjnej. Szczególnie dotyczyło to Ceske Radiokomunikace, która osiągnęła we wtorek rekordowy kurs akcji. - Wygląda na to, że Ceske Radiokomunikace powoli staje się na parkiecie maszyną do robienia pieniędzy dla lokalnych spekulantów - powiedział Reutersowi po wczorajszej sesji Pavel Sudek, makler Erste Bank.MoskwaW środę drugi dzień z rzędu drożały akcje na rynku rosyjskim. Tym razem wskaźnik RTS wzrósł o 5,58%, do 180,47 pkt. Zdaniem maklerów, w ostatnim czasie akcje zostały bardzo przecenione i inwestorzy czekali tylko na impuls, który dałby sygnał do zakupów. Okazała się nim wtorkowa wyraźna zwyżka Dow Jonesa. Najbardziej skoczyły wczoraj kursy walorów spółek branży naftowej, które przewodziły niedawnym spadkom. W najbliższym czasie spodziewane są duże wahania ich notowań w związku z niepewnością dotyczącą cen ropy przed zbliżającym się szczytem OPEC. - Obecny rozwój sytuacji na naszym rynku pokazuje, że jest on coraz bardziej skorelowany z parkietem nowojorskim - twierdzi Kim Iskyan, analityk z Renaissance Capital. Liderem wzrostów był wczoraj koncern naftowy Tatnieft, którego akcje zdrożały aż o 11,64%.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI