Biura maklerskie w Małopolsce

Spośród 36 biur i domów maklerskich działających na polskim rynku, 4 posiadają swoje centrale w stolicy Małopolski - Krakowie. Liczba ta jest mniejsza niż chociażby przed dwoma laty, jednak w przypadku usług brokerskich zdecydowanie ważniejsza jest jakość usług i różnorodność oferty.Rekiny zjadły płotkiMała liczba podmiotów posiadających centrale w Małopolsce wynika z fuzji i przejęć, jakie dokonały się w ostatnich latach. Jeszcze w 1998 roku oprócz DM Penetrator, Krakowskiego DM, Regionalnego DM Polonia, BM BPH, w Krakowie swoją siedzibę miał DM Magnus oraz DM Arabski i Gawor. Biura te nie wytrzymały jednak konkurencji na rynku. Magnus został przejęty przez lokalnego rywala, którym okazał się Beskidzki DM, Arabski i Gawor został zaś wchłonięty przez Bankowy DM PKO BP. O ile pierwsza fuzja nie była zaskoczeniem, to druga transakcja mogła nieco dziwić. Beskidzki DM od dłuższego czasu był liderem fuzji i przejęć, a rok przed połączeniem z Magnusem dokonał spektakularnej akcji przyłączenia Południowo-Zachodniego DM i Dolnośląskiego DM. W przypadku DM Arabski i Gawor na rynku "chodziły słuchy", że biuro ma zostać sprzedane. Ponoć interesowało się nim kilka zagranicznych podmiotów, które wolały uzyskać wymagane polskim prawem licencje i zezwolenia w drodze przejęcia, zamiast wypełniania żmudnych procedur administracyjnych. Wyścig po klientów tego brokera wygrał jednak BDM PKO BP.Było groźnieNiewiele brakowało, a z grona reprezentantów małopolskich biur maklerskich zniknąłby jeszcze jeden konkurent - Regionalny Dom Maklerski Polonia. Po serii niefortunnych umów gwarantowania emisji we wrześniu i październiku 1998 roku biuro poniosło znaczne straty. W efekcie akcjonariusze Polonii musieli zadecydować o dalszym istnieniu firmy. Straty RDM Polonia przekroczyły bowiem sumę 1/3 kapitału akcyjnego oraz kapitałów rezerwowych i zapasowego, co w tym przypadku dało narastająco kwotę około 2,8 mln zł. Taka wielkość strat - zgodnie z przepisami Kodeksu handlowego - każe zarządowi firmy zwołać walne, na którym akcjonariusze muszą zastanowić się nad sensem dalszego prowadzenia działalności. Jeszcze przed głosowaniem prezes Maria Dobrowolska zapewniała o kontynuowaniu działalności, gdyż, jej zdaniem, sytuacja finansowa w ciągu kilku miesięcy poprawiła się na tyle, że główni akcjonariusze, czyli grupa kapitałowa BWR (BWR SA, BWR Real Bank, BWR Bank Secesyjny), posiadająca ponad 90% akcji spółki, będą głosować za kontynuowaniem działalności. Dalsze wydarzenia potwierdziły, iż była to słuszna opinia.Skromne udziały w rynkuW czasach, gdy funkcjonował DM Magnus i DM Arabski i Gawor łączne obroty biur z Małopolski przekraczały 6-7%. Teraz, kiedy na rynku pozostało już tylko czterech brokerów, łączne ich udziały w obrotach na rynku akcji warszawskiej giełdy zazwyczaj sięgają około 6%. Niekiedy tylko wynik ten dochodził do 8%, jednak były to tylko krótkie, na ogół jednomiesięczne okresy. W największym stopniu na rezultat ten pracuje DM Penetrator, który czasem - tak było w maju 1999 roku - osiąga niemalże 4% udziału w rynku, co plasuje go w czołówce niebankowych domów maklerskich. Drugi podmiot, będący członkiem giełdy - BM BPH - osiąga mniej znaczące rezultaty, zazwyczaj o 1 pkt. proc. niższe od małopolskiego lidera. Dwaj pozostali, czyli Krakowski DM i RDM Polonia, należą do najmniejszych podmiotów na rynku. Udziały tych brokerów wahają się poniżej 1% rynku akcji, jednak ambitne plany obu brokerów pozwalają mieć nadzieję na poprawę sytuacji.Kraków zdobywa WarszawęPrzed kilkoma miesiącami zarówno Krakowski DM, jak i RDM Polonia rywalizowały o jedno z najmniejszych biur warszawskich - DM Banku Gospodarstwa Krajowego. Walka trwała dość długo, ponieważ żadne z krakowskich biur nie posiadało jeszcze przyczółka w stolicy, na której tak im zależało. Co więcej, jedyny POK DM BGK mieścił się w wyjątkowo atrakcyjnym punkcie, przy skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i Nowego Światu. Po miesiącach negocjacji okazało się, iż rylizację wygrała Polonia. Biuro to otrzymało już także na styczniowym posiedzeniu Komisji Papierów Wartościowych i Giełd zezwolenie na objęcie walorów warszawskiego podmiotu, który tym samym dołączy do prowadzonych obecnie POK-ów w Krakowie i Trzebini.Przyszłość w internecieDotychczas żaden z krakowskich podmiotów nie rozpoczął przyjmowania zleceń maklerskich za pośrednictwem internetu. Najbliższy uruchomienia tej usługi wydaje się RDM Polonia, który początkowo zapowiadał to już nawet pod koniec ubiegłego roku. Teraz oczekiwany termin przesunięto na przełom pierwszego i drugiego kwartału 2000 r. Nieco później zlecenia online uruchomi DM Penetrator. Zapewne już wkrótce internet nie będzie obcy również pozostałym dwóm brokerom.

ADAM MIELCZAREK