Wczorajszy wzrost indeksu nie zmienił zasadniczo sytuacji na rynku, chociaż sygnalizuje on kolejną próbę obrony wsparcia w okolicach 19 000 pkt. Utrzymanie skuteczności tego poziomu w najbliższym czasie może wpłynąć na uspokojenie atmosfery, co nie wyklucza zainicjowania kolejnych ruchów wzrostowych. W takim wariancie nie można jednak lekceważyć najbliższych barier podażowych, mogących ograniczyć zasięg wybicia. Jedną z nich może okazać się linia krótkoterminowego trendu spadkowego z końcówki marca br., znajdująca się obecnie na wysokości ok. 19 950 pkt. Z uwagi na wyraźne nachylenie tej granicy, nie należy wprawdzie wykluczyć jej pokonania, ale kolejnego znaczącego oporu można spodziewać się w okolicach ok. 20 500 pkt., gdzie dotychczas znajdowało się istotne średnioterminowe wsparcie. Z drugiej jednak strony, zdecydowane pokonanie wspomnianego wsparcia na wysokości 19 000 pkt. może okazać się zapowiedzią dalszego pogłębienia przeceny. W takim przypadku niezwykle istotna zapora dla zniżki może pojawić się w strefie ok. 17 500?18 100 pkt., gdzie znajduje się kilka poziomów mogących ograniczyć spadki, jak chociażby 61,8% zniesienia wzrostów z października ub.r., 38,2% zniesienia hossy z października 1998 r. oraz szczyt fali zwyżkowej z połowy lipca 1999 r.

Jacek BuczyńskiBM PBK S.A.