Nerwowość wśród inwestorów w Pradze i Moskwie

W piątek wyraźnie wzrósł moskiewski indeks RTS, nieznacznie zyskał praski PX 50, a niewielki spadek zanotował budapeszteński BUX. Sesje charakteryzowała nerwowość inwestorów, którzy wciąż nie dostrzegają wyraźniejszych tendencji na rynkach.

BudapesztPiątkowa sesja na parkiecie budapeszteńskim przyniosła nieznaczny spadek tamtejszego indeksu BUX. Stracił on 0,36% i zakończył tydzień na poziomie 8671,04 pkt. Jednym z powodów, dla którego niektórzy inwestorzy znów pozbywali się akcji, były czwartkowe spadki w Nowym Jorku. W tych okolicznościach nawet wypowiedź prezesa węgierskiego banku centralnego, że czołowe światowe agencje ratingowe mogą w najbliższym czasie podnieść do ?A? ocenę węgierskich obligacji, nie zdołała przyczynić się do wzrostu indeksu giełdowego.PragaNieznaczną zwyżką cen akcji zakończyły się piątkowe notowania na giełdzie praskiej. Trudno jednak jeszcze mówić, że druga z rzędu zwyżka oznacza powrót byków na parkiet. ? Rynek jest bardzo nerwowy. Potrzeba jeszcze dwóch lub trzech sesji zwyżkowych, aby mówić o poprawie nastrojów wśród inwestorów ? stwierdził w rozmowie z agencją Reutera Pavel Kovalcik, makler z Erste Bank. ? Jeżeli natomiast nadal indeks PX 50 będzie spadać, to jest wielce prawdopodobne, że duże fundusze pozbędą się czeskich akcji ze swoich portfeli przed wakacjami ? dodał. Zdecydowanie największe obroty zanotowano w piątek na akcjach koncernu telekomunikacyjnego Cesky Telecom, które zdrożały o 0,7%. Więcej, bo ponad 1%, zyskały na wartości walory instytucji finansowych Komercni Banka i Ceska Sporitelna. Mimo to wskaźnik PX 50 zyskał zaledwie 0,12% i zamknął się na poziomie 573,2 pkt.MoskwaUdanie zakończył się tydzień dla inwestorów w Moskwie. Wskaźnik RTS odrabiał poniesione podczas ostatnich sesji straty i zyskał aż 4,47%, zamykając dzień na poziomie 185,53 pkt., przy podobnych, jak dzień wcześniej, obrotach 22,3 mln USD. Analitycy podkreślali, że inwestorzy składali zlecenia kupna na przecenione akcje i nie zniechęciły ich nawet czwartkowe spadki w Nowym Jorku. Oznacza to, że rosyjska giełda staje się bardziej stabilna. ? Myślę, że jest to bardzo znaczące, że przy ponownie spadających indeksach amerykańskich nic negatywnego nie stało się na naszym rynku ? powiedział Reutersowi Dmitrij Kuliaszeniec, makler z moskiewskiego Renaissance Capital. Analitycy biura maklerskiego Troika Dialog ostrzegają jednak, że na rynku wciąż panuje duża nerwowość i każda niepokojąca wieść z Zachodu może znów pobudzić spadki notowań. W piątek znów najchętniej kupowano papiery spółek naftowych.

Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI