Środa przyniosła uspokojenie nastrojów na rynku pozagiełdowym. ITO zyskał 0,5% i zamknął się na poziomie 20 437,1 pkt. Spółki sektora IT (których po odejściu MacroSoftu zostało tylko dwie), w ślad za indeksem Nasdaq poprawiły swoje notowania. Za akcje Karen Notebook trzeba było zapłacić 5,3 zł, a za Simple nawet 210 zł. Zyskały także akcje Emy, Fasingu, Leasco, Rafametu, Wodkanu, Resbudu oraz Zastalu. Spadły akcje IZNS, Bolesławca oraz Mewy. O 0,1% zniżkowały także obligacje RS 0700. Dla kupujących oznacza to zwiększenie rentowności. Warranty typu call na USD spadły o 28,3% i płacono za nie 1470 zł. Oznacza to oczekiwanie na wzrost wartości dolara co najmniej do 4,507 zł do końca czerwca br.MacroSoft zadebiutował na GPW po 105 zł i od razu pod względem obrotów został gwiazdą rynku wolnego. Jak łatwo zauważyć, rynek ten niewiele różni się od rynku CeTO zarówno pod względem liczby spółek, jak i obrotów. Korzyści MacroSoftu z notowań na rynku wolnym wydają się wątpliwe, gdyż inaczej niż Ster-Projekt ?klasy społecznej? nie zmienił. A zainteresowanie szerszej grupy inwestorów może uzyskać dopiero na rynku podstawowym. Rynek CeTO pustkę po MacroSofcie szybko wypełni i inwestorzy skierują swoje zainteresowanie na kolejną spółkę. Wydaje się, że pod względem potencjalnych możliwości najlepszą jest Simple.

Wojciech StańkoCDM Pekao S.A.