Żywiec w ślad za Brokiem?
Lider wśród polskich producentów piwa ? Grupa Żywiec, której głównym udziałowcem jest Heineken, może opuścić warszawski parkiet ? twierdzą niektórzy analitycy. Ich zdaniem, pierwszym krokiem w tym kierunku jest przeprowadzenie emisji dla dotychczasowych akcjonariuszy Żywca.W najbliższym czasie Żywiec przymierza się do emisji akcji. Spółka chce podwyższyć kapitał akcyjny poprzez emisję do miliona nowych akcji z zachowaniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Specjaliści giełdowi oczekują, że cena emisyjna nowych walorów zostanie ustalona na nieco wyższym poziomie, niż wynosi obecny kurs rynkowy (na wczorajszej sesji 340 zł). ? Nowe akcje zostaną w takim przypadku objęte przez największych akcjonariuszy, co spowoduje wzrost ich udziałów w żywieckim browarze ? powiedziała PARKIETOWI Agnieszka Malec, analityk COK BH. Obecnie kapitał akcyjny Żywca wynosi 16 mln zł i składa się z 6,4 mln akcji. Dwaj główni udziałowcy Heineken i holenderska spółka Harbin posiadają łącznie prawie 88% kapitału akcyjnego browaru. Po emisji nowych walorów ich udział może wzrosnąć (w przypadku gdy obejmą całą emisję) do prawie 90%. Sama spółka twierdzi, że planowana emisja ma na celu obniżenie ponoszonych przez nią kosztów finansowych.? Być może spółka będzie wyprowadzana z GPW małymi kroczkami, a emisja nowych akcji jest pierwszym tego typu posunięciem Heinekena ? dodaje Agnieszka Malec.Podobnego zdania jest Radosław Biadoń z Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP. ? Emisja akcji, którą z dużym prawdopodobieństwem obejmie główny akcjonariusz Żywca może świadczyć o chęci wyprowadzenia polskiej spółki z obrotu giełdowego. Nie sądzę jednak, żeby stało się to w najbliższym czasie ? podkreśla analityk.Ostatnio na wyprowadzenie Broka z GPW zdecydował się jego główny udziałowiec Holsten. Kłopoty Żywca z utrzymaniem pozycji rynkowej przełożyły się na niższą wycenę rynkową akcji. Podczas gdy 12 lipca ub.r. papierami spółki handlowano po 506 zł, to obecnie ich kurs oscyluje wokół 300 zł. Niska wycena rynkowa może sprzyjać wyprowadzeniu spółki z obrotu giełdowego.
Ewa Bałdyga