Sprzedaż Aldiego wzrosła o 11 proc., do 11,3 mld funtów, w roku zakończonym w grudniu 2018 r., w którym to spółka otwierała ponad jeden sklep w tygodniu i zyskała 800 tys. nowych klientów. Ale zysk przed opodatkowaniem spadł o 18 proc., do 182,2 mln funtów, gdyż firma zainwestowała 530 mln funtów w rozbudowę swojej sieci i obniżyła ceny na 500 produktów, niemal jedną trzecią asortymentu. Ponad połowa brytyjskich gospodarstw domowych robi już zakupy w Aldim co najmniej okazjonalnie, a prezes spółki Giles Hurley podkreśla, że jej celem jest pozyskiwanie nowych klientów, a nie zwiększanie zysku. Wprawdzie wzrost sprzedaży zwolnił do 11 proc. z 17 w poprzednim roku, ale Hurley zapewnia, że w tych samych sklepach przychody nadal rosną. Aldi działa na Wyspach od 1990 r. i w najbliższych dwóch latach ma tam zainwestować 1 mld funtów i otworzyć około stu sklepów.