Reklama

PKPE: Spółka nie porzuca giełdowych planów

Po zrealizowaniu pierwszego zlecenia na Litwie PKP Energetyka myśli o dalszej ekspansji zagranicznej. Kolejnym celem są Niemcy. – W tym miesiącu podpiszemy list intencyjny o wyłącznej współpracy ze spółką należącą do tamtejszych kolei – DB Bahnbau – naszym odpowiednikiem w Niemczech – informuje Wojciech Orzech, prezes PKP Energetyki.

Publikacja: 02.03.2017 05:00

Dzięki temu spółka zyska zlecenia na budowę sieci trakcyjnej dla niemieckich kolei. – Udział naszego partnera w lokalnym rynku budowy i modernizacji sieci trakcyjnej sięga 30 procent. Współpraca z PKP Energetyką pozwoli na wzmocnienie potencjału tej spółki – twierdzi Orzech.

To jednak odległa perspektywa. Najpierw PKPE musi przejść proces certyfikacji, który może potrwać około dwóch lat. W dalszej kolejności spółka myśli o Norwegii i Szwecji.

Zgodnie z zakładanym harmonogramem pierwsze projekty realizowane za granicą pojawić się mają dopiero po 2020 r. O pozycję liczącego się na zagranicznych rynkach gracza spółka powalczy zaś po 2023 r. Wtedy zakończą się projekty w kraju, w tym te związane z projektami realizowanymi ze środków unijnych dla głównego klienta, czyli PKP PLK. Wśród nich będzie drugi etap Projektu Modernizacji Układów Zasilania (MUZa II). Pochłonie on 1 mld zł, z czego kilkaset milionów złotych będzie pochodzić od PKP Energetyki.

W sumie do 2020 r. spółka wyda 1,5 mld zł. Przynajmniej 1 mld zł pozyskać chce od swojego właściciela – funduszu CVC Capital Partners. Niewykluczone jest też wejście na giełdę. – Nasz właściciel po przejęciu spółki brał pod uwagę taką możliwość. Ta opcja nadal wydaje się jednym z ciekawszych kierunków pozyskania kapitału. Ale na razie w firmie nie trwają przygotowania do debiutu – podkreślił Orzech.

W tym roku na inwestycje pójdzie 416 mln zł, z czego 309 mln zł – na dystrybucję. Z pozostałej części 35 mln zł zostanie przeznaczonych na modernizację taboru i zakup nowych pociągów.

Reklama
Reklama

Podsumowując ubiegły rok, szef PKPE stwierdził, że jednym z największych wyzwań było poprawienie jakości usług świadczonych dla PKP PLK ze względu na znaczącą liczbę reklamacji zgłaszanych przez klienta. Zarząd musiał też uporać się z nierentownym obszarem sprzedaży. – Dużą część kontraktów zawierano z ujemnymi marżami. Musieliśmy z nich zrezygnować. Dlatego wolumen obrotu energią spadł z rekordowych 12 TWh do 4,5 TWh – wyjaśniał Orzech.

Energetyka
Kolejny element sporu o Saule. Columbus prosi o pomoc ABW
Energetyka
OZE na celowniku. Rośnie liczba cyberataków
Energetyka
Columbus sprzeda wszystkie udziały w pięciu spółkach
Energetyka
Prąd i gaz: rekordowy popyt to i rekordowe koszty
Energetyka
EEC Trends: Czy transformacja energetyczna pozwoli obniżyć ceny prądu?
Energetyka
Wraca ustawa sieciowa, która umebluje na nowo rynek OZE
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama