Reklama

Sprzedaż mieszkań z niespodziankami

Ruszył sezon publikacji wyników sprzedaży mieszkań przez firmy z GPW i Catalystu – i już widać, że niczego nie należy brać za pewnik.
Waldemar Wasiluk, wiceprezes Victorii. Fot. mat. prasowe

Waldemar Wasiluk, wiceprezes Victorii. Fot. mat. prasowe

Foto: Robert

III kwartał ub.r przyniósł zdecydowane odbicie w górę sprzedaży mieszkań tak na szerokim rynku, jak i w grupie deweloperów notowanych na GPW i Catalyst. IV kwartał to kontynuacja tendencji na rynku, tymczasem pierwsze raporty spółek pokazują, że możliwe są niespodzianki.

Notowana na Catalyst Victoria Dom podała, że w 2023 r. ustanowiła nowy rekord, sprzedając 2020 lokali, o 67 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż jest tu rozumiana jako umowy rezerwacyjne oraz deweloperskie, które nie były poprzedzone rezerwacją. Firma podała, że w samym IV kwartale sprzedała 401 lokali, o 68 proc. więcej rok do roku. To jednak również o 46 proc. mniej niż w III kwartale ub.r. (rekordowym dla spółki) i o 22 proc. mniej niż w II kwartale ub.r. Z czego wynika tak mocne wyhamowanie w końcówce roku? – Kilka kwestii: głównie wzrost cen i zmniejszenie oferty mieszkań oraz wygaszanie oferty „Bezpiecznego kredytu” (w związku z konstrukcją programu i ofertą wiodących banków prowadzących ten program). Tak antycypowaliśmy, więc nas to nie zaskoczyło – powiedział „Parkietowi” Waldemar Wasiluk, wiceprezes Victorii.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama