– Wystąpiliśmy z propozycją do tych osób, w przypadku których uznaliśmy po indywidualnej ocenie, analizie wyjaśnień i dokumentacji, że zachowanie pracownika wskazywały na uzasadnione zastrzeżenia. Podkreślamy jednak, że zastrzeżenia te nie mają charakteru, który jednoznacznie przesądza o naszej odpowiedzialności – mówi Tobiasz Bury, prezes Idei Banku.
Zapewnia, że do dwóch tygodni po zatwierdzeniu układu GetBacku (głosowanie odbędzie się 9 października) zostaną przedstawione tym klientom konkretne propozycje. Propozycje układowe przewidują spłatę przez osiem lat 30–50 proc. wartości nominalnej obligacji. Czy bank zrekompensuje im część strat? – Rozwiązania odzwierciedlać będą przyjęty przez wierzycieli układ, a zatem wielkości poniesionych przez obligatariuszy strat. Liczba klientów, do których skierowano zaproszenie do rozwiązania polubownego, może wzrosnąć, kolejne przypadki są pochodną badania i reklamacji. Badania trwają. Rezerwa pokrywa te przyszłe zwyżki – dodaje.