Reklama

Automaty mają pomagać, a nie zastąpić inwestorów

#Prostozparkietu | Daniel Kostecki: Już teraz większość graczy korzysta z nowych rozwiązań

Publikacja: 24.08.2016 06:00

Gościem wtorkowego programu był Daniel Kostecki, dyrektor w HFT Brokers.

Gościem wtorkowego programu był Daniel Kostecki, dyrektor w HFT Brokers.

Foto: Archiwum

Automaty na rynku forex to zło konieczne czy jednak szansa dla inwestorów?

Reklama
Reklama

Tak jak w życiu codziennym różnego rodzaju automaty, czy też roboty mają nam przede wszystkim pomagać. Tak samo jest na rynku forex.

Jak to dokładnie wygląda w praktyce?

Na początku warto przede wszystkim wspomnieć o najprostszych metodach automatyzacji. Zaliczyć do nich możemy chociażby zlecenia z limitem ceny, czyli np. zlecenia stop loss czy take profit. Dzięki nim inwestor nie musi bez przerwy obserwować wykresów i reagować na to, co się dzieje na rynku. Może z góry określić parametry konkretnych zleceń. Jest to najprostsza forma automatyzacji, która jednocześnie jest jednak bardzo pomocna z punktu widzenia inwestora. Kolejne narzędzie to chociażby zlecenie obronne trailing stop, które porusza się wraz z ceną i może nas uchronić przed dużymi stratami, jeśli nagle rynek zmieni kierunek. Tak naprawdę mówiąc jednak o automatyzacji handlu, wspomniane przeze mnie zlecenia to dopiero początek. Możliwości jest naprawdę wiele. Warto chociażby wspomnieć o różnego rodzaju alertach, które mają za zadanie informowanie inwestora np. o tym, że dany instrument osiągnął konkretną, wcześniej zdefiniowaną, cenę.

Czy to oznacza, że dzięki tego typu rozwiązaniom nie musimy na bieżąco śledzić notowań?

Reklama
Reklama

Dokładnie tak. Na tym właśnie polega ich rola. Nawet najprostsze zlecenia oczekujące pozwalają odejść od komputera, a mimo wszystko być na bieżąco z tym, co się dzieje na rynku.

Wspomniał pan, że to tylko podstawa. Co dalej?

Brnąc dalej w temat, mamy szansę dowiedzieć się trochę o programowaniu. Do tego potrzebne są jednak pewne zdolności informatyczne i programistyczne. Często jednak znaleźć można, tak jak chociażby ostatnio w „Parkiecie", opis podstaw programowania i na bazie tego tworzyć samemu rozwiązania, które mają pomagać w handlu. Jest to o tyle wygodne rozwiązanie, że już na początku sami możemy zdefiniować, co tworzony przez niego automat ma robić.

Tylko czy takie automaty można faktycznie tworzyć w warunkach domowych?

Jeśli ktoś naprawdę interesuje się programowaniem, to, korzystając z wielu dostępnych na rynku źródeł, jest w stanie to zrobić. Oczywiście na rynku można także znaleźć gotowe produkty. Trzeba jednak pamiętać, że każdy z nich przed wykorzystaniem na realnym rachunku trzeba przetestować, np. na rachunku demo. Chodzi tutaj nie tylko o testowanie na danych z przeszłości, ale także na bazie bieżących wydarzeń rynkowych. Dajmy automatowi chociażby miesiąc, aby zobaczyć, jak on faktycznie działa i jakie wyniki dzięki niemu możemy uzyskać.

Czy automaty to przyszłość rynku? Ich niepodważalną zaletą jest to, że są pozbawione emocji, które często są kluczowe w decyzjach inwestorów.

Reklama
Reklama

Proszę zauważyć, że cały czas mówimy o narzędziach, które mogą wykorzystywać inwestorzy indywidualni. Zupełnie czym innym są natomiast technologie wykorzystywane przez instytucje finansowe. W tym przypadku mamy już do czynienia z bardzo zaawansowaną technologią, która wykorzystuje głównie dostęp do informacji w jak najkrótszym czasie. Ich głównym zadaniem jest przede wszystkim przechytrzenie innych uczestników rynku. Bez wątpienia więc automatyzacja handlu jest to kierunek, w którym podąża rynek.

Czy to oznacza, że inwestor indywidualny, który nie korzysta z tej bardziej zaawansowanej technologii, stoi na straconej pozycji?

Nie do końca. Nawet największe instytucje, korzystające z automatów, widzą tylko to, co robi cały rynek, a nie poszczególni inwestorzy. Pod tym względem nie mają nad nimi przewagi. Automat ma przede wszystkim zaoszczędzić czas oraz sprawić, że uciekniemy od pewnych pułapek psychologicznych, które czyhają na nas na rynku forex.

Czy każdy inwestor powinien korzystać z automatyzacji handlu?

Już teraz większość inwestorów indywidualnych korzysta z pewnego rodzaju automatyzacji. Na pewno powinny z tego korzystać osoby, które mają mniej czasu na śledzenie na żywo tego, co się dzieje na rynku. Chcę jednak powtórzyć, że do każdego automatu trzeba podchodzić krytycznie. Są one tworzone przez ludzi i mówienie, że są lepsze niż ludzie, nie do końca ma sens.

Czy automaty zdominują rynek?

Reklama
Reklama

Myślę, że nie. Proszę zauważyć, że koniec końców, to człowiek decyduje o tym, co ma robić automat. To do niego należy finalna decyzja. Nawet mając dla różnych warunków rynkowych kilka strategii automatycznych, to człowiek decyduje, kiedy dany automat ma funkcjonować, a kiedy nie. Automaty mają bowiem pomagać, a nie zastąpić ludzi na rynku.

Parkiet TV
Sebastian Buczek: o hossie na GPW, spodziewanej korekcie, AI, złocie, obligacjach…
Parkiet TV
Czy niezależne TFI podzielą los dinozaurów?
Parkiet TV
Firma od karaoke zatrząsła Wall Street, surowcami i poczuciem bezpieczeństwa inwestorów
Parkiet TV
Nowe szczyty czy jednak korekta? Co z indeksami, złotem, srebrem oraz dolarem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Parkiet TV
Michał Krajczewski, BM BNP Paribas: Wzrost WIG w 2026 r. rzędu 10-20 proc. jest w zasięgu
Parkiet TV
WIG20, S&P 500, złoto... Co widać na wykresach?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama