| | Czerwiec zgodnie z trendem Słabość polskiego parkietu Czerwcowe sesje na warszawskim parkiecie przyniosły kontynuację spadkowej tendencji na wszystkich głównych indeksach. Tym razem relatywnie słabiej wypadły wskaźniki małych i średnich podmiotów tracąc ponad 6%. WIG20 był nieznacznie lepszy, notując stratę na poziomie 4%. Słabe zachowanie krajowej giełdy było pochodną złego sentymentu na światowych parkietach akcji i w cieniu risk-off, wywołanego przez obawy inwestorów o wpływ wojen handlowych między USA a innymi czołowymi gospodarkami. Silny dolar nie sprzyjał szczególnie rynkom wschodzącym, których akcje traciły mocniej niż te z rynków rozwiniętych. Jednym z najważniejszych wydarzeń na polskim parkiecie była sprzedaż pakietu akcji Cyfrowego Polsatu, przez jednego z założycieli spółki Hieronima Rutę, współpracownika Zygmunta Solorza-Żaka. Sprzedaż akcji, stanowiących 4,4% kapitału zakładowego spółki, spowodowała spadek kursu w dniu transakcji o ponad 7%. Nawis podażowy ze strony ETF-ów pozycjonujących się do indeksów FTSE rynków rozwiniętych (Polska będzie mieć duży niższy udział netto w tym segmencie, niż wcześniej w segmencie rynków rozwiniętych) też był jedną z przyczyn spadków. Krajowe fundusze inwestujące w akcje przyczyniały się również do spadku kursów, notując odpływ z funduszy akcyjnych. Obawy na Catalyst Co ciekawe, od paru miesięcy słabiej w tym aspekcie radzą sobie również fundusze obligacji korporacyjnych. Być może część inwestorów wycofywała się w obawie o wpływ problemów finansowych spółki GetBack na cały rynek papierów nieskarbowych. W tym segmencie mocno traciły w czerwcu obligacje czołowego polskiego dewelopera - spółki Murapol. Zadłużenie netto, przekraczające poziom kapitałów własnych, spowodowało obawę inwestorów o powtórkę sytuacji z GetBack. W pewnym momencie niektóre emisje notowane na Catalyst osiągały rentowność bliską 30%. Sytuacja uspokoiła się jednak, gdy spółka zaczęła sprzedawać swoje aktywa tj. duże udziały w spółkach Skarbiec i Polnord. Polityka banków centralnych Rynki zagraniczne, także nie mogą zaliczyć czerwca do udanych. Narzucone przez prezydenta Trumpa na Chiny cła handlowe mogą spotkać się z retorsjami ze strony Państwa Środka. Wzrost protekcjonizmu i potencjalny konflikt handlowy rodzi obawy o stan globalnej gospodarki i tempo jej wzrostu. S&P 500 zakończył co prawda miesiąc symbolicznym spadkiem, ale już indeksy europejskie zaliczyły mocniejsze spadki (DAX stracił 4% a CAC40 3,4%). Także zacieśnianie polityki pieniężnej przez amerykańską Rezerwę Federalną nie pomaga ryzykownym aktywom. Na czerwcowym posiedzeniu FED doszło do drugiej w tym roku podwyżki stóp procentowych. Obecnie fed funds rate jest w przedziale 1,75 - 2%. Do końca roku rynek spodziewa się jeszcze dwóch podwyżek. W efekcie dolar zaliczył trzeci z rzędu miesiąc wzrostów. Europejski Bank Centralny ogłosił przedłużenie programu skupu aktywów i jednocześnie jego zakończenie wraz z końcem bieżącego roku. Jednocześnie skala skupu zostanie zmniejszona od października do 15 mld euro miesięcznie. Mario Draghi zapowiedział, że mimo końca QE stopy w eurostrefie pozostaną niezmienione jeszcze przez długi czas. | |