Przebicie we wtorek jednej z ważniejszych barier podażowych, którą tworzyła linia trendu spadkowego z 19 grudnia 2000 r., przy zwiększonych obrotach może stanowić sygnał umacniającej się pozycji popytu. Na wczorajszej sesji WIG stanął jednak w obliczu kolejnego oporu, który wyznacza poziom 61,8-proc. zniesienia spadków na wysokości ok. 17 670 pkt., i na razie nie udało się go przełamać. W tej sytuacji dopiero zdecydowane pokonanie tego ograniczenia przyniesie wyraźniejsze przesłanki przemawiające za kontynuacją zwyżki. Wariant ten ma szanse realizacji i może otworzyć drogę do ataku na wierzchołek na poziomie ok. 18 250 pkt. Jednym z możliwych scenariuszy w najbliższym czasie pozostaje ruch powrotny w okolice wspomnianej linii trendu wzrostowego, po którym indeks może podjąć kolejną próbę sforsowania najbliższego oporu. Aktualnie znajduje się ona na wysokości ok. 17 470 pkt. i pełni rolę najbliższego potencjalnego wsparcia.Polepszającą się sytuację WIG podkreśla również zachowanie dziennych wskaźników technicznych, które dają szansę na poprawę koniunktury. ROC znajduje się w strefie dodatniej i porusza się w wyraźnym ruchu wzrostowym, trwającym od połowy stycznia. W ostatnich dniach korzystny sygnał wygenerował również MACD, przecinając swą średnią.